Polecam: Kilka książek na pocieszenie i uleczenie duszy

Dzisiaj postanowiłem podzielić się swoimi ulubionymi tytułami, które jak dotąd uchroniły mnie przed kiepskim nastrojem. Wiecie jak bardzo ważne jest, żeby nie myśleć negatywnie? Ostatnio miałem spory przewrót w życiu. Przeprowadzka, strata przyjaciela, kilka problemów z finansami. Nie poddałem się, bo jestem upartą bestią. Cały czas myślałem o tym, że wierzę w cuda i właśnie ten cud się teraz dzieje. Mówiłem sobie, że nie można oceniać po pozorach, nawet sytuacji. Okazuje się, że to wszystko, co kiedyś mogło się wydawać dnem dna, było początkiem drogi uwalniającej ostatecznie od zmór przeszłości. Warto myśleć pozytywnie, szczególnie w czarnych godzinach.

Pierwsza pozycja to ta, którą czytam aktualnie. MOŻESZ CZYNIĆ CUDA, Gabrielle Bernstein. Kobieta ta od razu przypadła mi do gustu. Z jej książki aż bije spokój, energia pozytywnej zmiany, zrozumienia. Autorka wydaje się być ciepła, wyrozumiała. Spojrzałem na jej zdjęcie z tyłu i uśmiechnąłem się do siebie: Ona wygląda jak anioł! A ja wierzę w anioły zesłane na Ziemię, żyjące pośród nas. Naprawdę nietrudno je rozpoznać, kiedy pracuje się z energiami i dużo, dużo obserwuje innych ludzi. Ona jest przecudowną kobietą, jasną i pełną miłości bezwarunkowej. Czuła niczym matka, przedstawia 42-dniowy kurs cudów. Każdy tydzień ma podobny schemat. Rozpoznanie strachu, wyrażenie pragnienia pozbycia się go, wybór nowej perspektywy miłości, wdzięczność, wybaczenie, cud i refleksja. Tak mniej więcej przebiega każdy tydzień. Ja właśnie zacząłem drugi i jestem oczarowany. Dosłownie! Dużo lepiej mi się żyje, mimo tego że rozpoznanie strachu i wyeliminowanie go są nieco niekomfortowe. Ja najbardziej pokochałem praktykę wdzięczności.

61u5CKYfBBL._UX250_

 

mozeszczyniccudaoddrobnychzmiandowielkichsukcesow_gabriellebernsteinimages_big259788373776500

 

 

Druga pozycja – nieśmiertelna POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI, Joseph Murphy. No, jestem pod wrażeniem. Człowiek tyle wie o podświadomości, magii, Bogu, a wciąż można się zdziwić i nauczyć czegoś nowego. Bardzo, bardzo przypadła mi do gustu. Przyjemnie się ją czyta, jest świetna dla osób zapracowanych, niecierpliwych – podzielona na krótkie akapity, ma podsumowania na końcu każdego rozdziału. Składa się z wyjaśnień praw rządzących podświadomością na bazie zrozumiałych metafor i porównań, opowieści o ludziach praktykujących i naukowcach oraz z afirmacji, które można wykorzystać dla siebie. Porusza każdy aspekt życia i jest doskonałą lekturą, tak sądzę, na początek przygód z duchowością.

 

potega-podswiadomosci-o609

 

 

 

Trzecia i ostatnia (na dzisiaj) pozycja to miód dla serca. SEKRET BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI, Marci Shimoff i Carol Kline. Ja akurat byłem niecierpliwy, coś mnie ciągnęło do tej książki, więc mam mp3. Książka jest od wydawnictwa Laurum – to już kolejna, która przechodzi przez moje ręce. Sporo wiedzy o czakrach, sporo ciepłych słów i wstrząsających opowieści z happy endem. Samo słuchanie otwierało mnie na odczuwanie wdzięczności i miłości –  a jak wiemy to przyciąga mnóstwo dobrego i ulecza ciało. Ta książka to remedium na bolączki natury duchowej, emocjonalnej i fizycznej. Daje nadzieję, pocieszenie i przede wszystkim pomaga uwierzyć i pokochać siebie. Pomaga stworzyć szczęśliwy, pełen miłości związek. Poradzić sobie ze stratą, żalem, złością. Potężny kawałek literatury.

 

sekret-bezwarunkowej-mioci_155893

 

 

Na pewno jest to trio, które poleciłbym każdemu na początek przygody z duchowością i magią. Pozwala się uwolnić, wzlecieć energetycznie i kochać bez opamiętania. A to jest bardzo ważne na początku.

Jeśli macie jakieś propozycje innych książek lub filmów – napiszcie do mnie lub skomentujcie tego posta. Chętnie poznam Wasze biblioteczki duchowe.

 

 

Reklamy

Afirmacje, marzenia, wiara.

Długo nic nie pisałem, ale właśnie zabieram się za naprawianie tego! Dzisiaj nie mam wiele do powiedzenia, ale tak czy inaczej zapraszam serdecznie.

Fuji-volcano-japan-asia-geography-cherry-blossom-hd-wallpapers-Japan-wallpaper-HD-free-wallpapers-backgrounds-images-FHD-4k-download-2014-2015-2016

Pragnę… Ale nie wiem co dalej.

Snujemy piękne marzenia, które uskrzydlają nasze serca, gdy tylko pomyślimy o nich, że mogłyby się w cudowny sposób spełnić. Naturą ludzką jest wizualizować to, co jeszcze nie istnieje. A naturą ducha ludzkiego to, by poddawać w wątpliwość. Czytam Potęgę Podświadomości – Joseph Murphy, o której wspomniał miły użytkownik Witchcraft. Przemawia do mnie szczególnie ze względu na religijne odniesienie. Nie jestem praktykującym chrześcijaninem, ale jestem związany z dobrą stroną owej religii, która uczy o tym, że cuda się zdarzają. Więc jak okiełznać pragnienia w prosty sposób?

Marzenia

Marzenia to obrazy których chcielibyśmy doświadczyć emocjonalnie. Marzenia to cel, do którego dążymy, a przynajmniej powinniśmy. I w końcu marzenia to miłość. Z racjonalnego punktu widzenia pojawiają się pod wpływem inspiracji lub odczucia namiastki szczęścia, które da nam spełnienie. Dla mnie to gabinet ezoteryczny i pracownia artystyczna, dla innych własny dom, wolność, podróże. Każdy z nas liznął choć raz swoje marzenie. Widzieliśmy piękne domy, wyobrażaliśmy sobie, ze w nich mieszkamy, co dzień rano wstajemy z łóżka, a Słońce wpada promieniem przez rozchylone lekko kotary. Gdyby nie marzenia, nie mielibyśmy celu. Gdyby nie cel… Lepiej nawet o tym nie myśleć!

Afirmacje

Cóż to za słowo, tak dziwnie brzmi i nie przywodzi nic na myśl. Podobne do „aforyzm”, ale jakby inne. Czasem podkreśla się w Wordzie nawet, czy jest prawdziwe? Tak. Afirmacja to prośba, modlitwa, życzenie. Nie zawsze są to słowa w czasie dokonanym, konkretne i odnoszące się do nas. Czasem to jedynie powtarzana w umyśle wizja tego, jak wsiadasz do wymarzonego samochodu lub bierzesz w ramiona swoje pierwsze dziecko. Czasem to godziny spędzone na autohipnozie albo tygodnie nad makietą wymarzonego domu. Czasem jedna myśl powtarzana przez cały czas. „Zdrowy. Jestem zdrowy.” Afirmacja czy modlitwa… To wyrażenie Twojego pragnienia. Wyrazić je możesz jak chcesz! MOŻESZ mówić „Chcę nowy, piękny samochód”. Możesz też uznać, że chcieć to można i narysować go. Możesz zamknąć oczy i odpalić jego niewidzialny silnik. Możesz kupować gazety i wyklejać zeszyty wizerunkami samochodu. Możesz zrobić to wszytsko na raz albo coś innego. Wyraź to! Wyraź i…

Uwierz

Wiara. Czy wiara to nadzieja, że coś się stanie? Czy wiara to rozpaczliwe błagania? Nie. Wiara to pewność, że coś nastąpi bez dowodów, argumentów. Bez odpowiedzi na pytanie dlaczego miałoby się stać. Kiedy wierzymy w coś, nie mamy nadziei. Kiedy w coś wierzymy, prawdziwie, wiemy że się spełni. Jeśli wyrażasz swoje pragnienia przyjrzyj im się. Przyjrzyj się zdjęciu domu, swojej wizualizacji. Usłysz raz jeszcze słowa, które wypowiadasz. Pojmij ich głęboki sens emocjonalny. Mówisz to, piszesz, myślisz, bo wiesz, że to przyniesie efekt. Kiedy przyjrzysz się uważnie swojemu pragnieniu w Twojej głowie otworzy się brama. Przyjmij swoje pragnienie bez oceny, bez krytyki samego siebie. Spójrz i powiedz: To będzie moje. Będzie, bo ja w to wierzę. I wtedy poczujesz… Tą pewność, że będzie tak, jak mówisz. Rób tak jak najczęściej. To jest właśnie wiara!

wallpaper_gothic-3d_animaatjes-29

Mój sposób…

Cóż. Każdy ma swój sposób. Ja wierzę w Słowo. I dlatego podzielę się blogiem specjalnym – Historia Sukcesu jest moją afirmacją. Odczuwam głęboką miłość do Wszechświata, gdy piszę słowa. Uważam, że mogę się nią podzielić, kiedy będziecie czytać. Ja czuję, że pisanie o takich pięknych obrazach mnie uzdrawia. I może uzdrowić także Was.

http://historia-sukcesu.blogspot.com/

Sceptyk i fanatyk – anegdota, refleksja.

Oddalam się od tematów magicznych kamieni. Doskonale wiem o tym, jednak to jest to, co kocham w rozwoju duchowym i nie jest to dobry moment by pisać. W końcu stanowczo chcę napisać cykl, a nie urywkowe posty. Cóż, być może jestem nieco skołowany, ale przeprowadzam się, więc to wytłumaczalne.

Postrzegam świat…

Trafiłem kiedyś, na którymś forum na interesującą anegdotę o sposobach postrzegania świata. Sam po namyśle napisałem krótki fragment, który warto poddać refleksji.

Każdy z nas ma swój kawałek świata, swój mały świat. Jest tam dom, ogródek z płotem i furtką. W domu i w ogrodzie mamy przeróżne rzeczy. Każdy ma inne, chociaż zdarza nam się podpatrywać obce miejsca i przynosić z nich coś do swojego ogródka. Chociaż nie każdy tak robi. Oto mamy sceptyka, ezoteryka, okultystę, fanatyka i Dalajlamę, a z nimi ich małe światy. Świat sceptyka nie jest skomplikowany. Dom jest zamknięty na cztery spusty, żaluzje pozasłaniane. To nie tak, że nie można go odwiedzić, ale nie wiadomo czy wpuści cię do środka. Przez domofon zażąda dowodu tożsamości. Jednak jak mu go okazać, skoro nie widzi? Spróbujmy odwiedzić więc ezoteryka. Jego ogród jest dziki, piękny jak sama Matka Natura, nieujarzmiony ręką ludzką. Okna czyste, przejrzyste, ale zamknięte, tak jak drzwi i furtka. Dzwonka nie widać. No cóż, chodźmy do okultysty. Ten, to dość interesująca osobistość. Wpuszcza nas do ogrodu, wychodzi się przywitać. Jego ogród ma równe ścieżki, zadbane kwiaty. On sam jest dość miły, nawet zaprasza nas na kawę. Opowiadamy mu o sobie, a on prosi nas o pomoc, obiecując w rewanżu obiad i możliwość relaksu. Warto tylko pamiętać o tym, że jeśli popełnimy błąd złapie za broń i nas wygoni. Złóżmy wizytę fanatykowi z naprzeciwka. Oj, oj. Ciężko. Nie ma furtki, dzwonka, a płot z betonu wysoki na dwa i pół metra, okraszony drutem kolczastym. Istna warownia. A przysiągłbym, że widziałem go jak nakłaniał okultystę do zbudowania takiego samego muru. A teraz udaje, że go nie ma? Chodźmy do Dalajlamy. Nasz mistrz wygląda jakby wcale nie zaskoczyła go nasza wizyta, chociaż mówi, że nie spodziewał się. Jego płot jest normalny, furtka zamknięta, ale sam mistrz nam ją otwiera i zaprasza do ogrodu. Zasiadamy wraz z nim na pięknej, naturalnej trawie i oddajemy się medytacji. Jeśli przyszliśmy po radę, z pewnością ją otrzymamy. Jeśli jednak chcielibyśmy wtargnąć w celu wzięcia odwetu za poprzednią, która nie przyniosła nam oczekiwanych efektów, mistrz udzieliłby nam kolejnej rady przez parkan, chroniąc się przed naszą złością. A brzmiałaby ona zapewne…

Kiedy przegrywasz, nie przegrywaj lekcji.

I to właśnie rzecz o różnym sposobie postrzegania. Moim zdaniem: Każdy jest wolny i może postrzegać jak chce. I warto tą zasadę stosować w obie strony. Pozwól sobie być inny i pozwól być innym osobom innymi. Ze wszystkich tych sposobów postrzegania najmniej lubię fanatyków, bo często są agresywni i robią krzywdę sobie i innym. A najbardziej szkoda mi sceptyków, bo nie widzą jak piękny i silny dąb stoi przed ich domem. Jednak w myśl mojej zasady akceptuję ich, póki oni akceptują mnie. Ktoś kiedyś napisał, że akceptacja rzeczywistego stanu rzeczy to najgłębsza medytacja.

A swoją drogą – uwielbiam Dalajlamę, a szczególnie jego dobroduszny uśmiech i iskierkę rozbawienia w kąciku oka.

Dlaczego za magię trzeba płacić?

Dzisiaj krótko napiszę, jestem nieco podziębiony i przez to zmęczony – wolałbym nie przekazywać za dużo takiej energii. 

bieda-z-zycia

Dlaczego za magię trzeba płacić? Jest kilka powodów, które sprawiają, że płacenie określonych sum za usługi duchowe (wróżbiarstwo, rytuały, wykonanie talizmanów, amuletów) trzeba zapłacić i to właśnie pieniędzmi. 

Po pierwsze: równowaga energii

Dumnie powtarza się w temacie Prawa Przyciągania, że co z siebie dajemy, to dostajemy. Więc jeśli dacie z siebie coś dobrego i użytecznego (w wypadku usług są to pieniądze), dostaniecie coś dobrego i użytecznego. Natura nie znosi braku równowagi, więc pamiętajcie by dać tyle ile warta jest usługa. Dokładnie to, intencja zapewni Wam sprawdzalność wróżby/działanie rytuału lub talizmanu. I oczywiście intencja usługodawcy. Tak na prawdę metoda ma najmniejsze znaczenie, a największe mają Wasze i świadczącego usługi intencje. Warto więc wybierać takich wróżbitów i magów/wiedźmy, którym „dobrze z oczu patrzy”. Ich intencja pomocy i wasza intencja wdzięczności to dwie najsilniejsze siły przyciągające to, czego pragniecie.

Po drugie: ochrona przed negatywnymi skutkami

Tak, dobrze widzicie. Zapłata za wykonaną usługę chroni Was przed negatywnym skutkiem (chyba, że jesteście uparci by wierzyć, że nie). W końcu dajecie z siebie coś dobrego, więc siłą rzeczy otrzymacie coś dobrego. Jeśli nie – potrzebna jest chwila refleksji. Może to, co wydaje się negatywne, w rezultacie przyniosło to, czego pragnęliście? Czasami nie da się uniknąć zatrzęsień i nieprzyjemnych zmian.

Po trzecie: odcięcie linkowań energetycznych

Każda intencja może połączyć nas z drugim człowiekiem. Najmocniej widać to oczywiście u matki i dziecka. Matka ma silny instynkt opiekuńczy – czystą intencję miłości, a dziecko silną intencję bycia pod opieką, nauki. To łączy te dwie dusze i pozwala im rozumieć się niekiedy bez słów. To sprawia też, że matka źle się czuje, kiedy z dzieckiem coś jest nie tak. Nawet gdy jest już starsze. Podobny proces zachodzi przy każdym świadomym łączeniu energii. Kiedy prosisz o pomoc, otrzymujesz pomoc. Jednak wątpię byście chcieli odczuwać zły nastrój swojego maga. Zapłata z ausługę sprawi, że nić zerwie się, ponieważ proces został dokonany. Coś za coś. Równowaga została zachowana, intencje zostały przekazane, energia wróżbity/maga zrekompensowana innym dobrem. Proces zamknięty. Oboje jesteście bezpieczni. Ani wy nie otrzymacie jego energii (np. zmęczenia, bólu głowy), ani on nie otrzyma Waszej (a silniejsi duchowo potrafią nieświadomie „odsysać” energię).

I to są trzy najważniejsze powody. Czwarty jest niepokojący. Otóż należy dokonać zapłaty, nawet jeśli usługodawca jej nie chce. Wtedy może być dowolna – w formie przedmiotu, pieniędzy, wspólnego posiłku na wasz koszt, ciasta lub innej ręcznie wykonanej rzeczy. Nie wolno zostawiać takich spraw niedokończonych, gdyż natura prędzej czy później będzie chciała zrównoważyć niedobór energii usługodawcy i wasz nadmiar – w rezultacie świat może Wam coś odebrać. Może się również tak zdarzyć, że usługodawca chce pozostawić łącze energetyczne w jakimś celu. Zapłaćcie mu. To Wasze życie i chcecie być szczęśliwi. A on mógłby się tego od Was nauczyć.


Zapraszam do komentowania, czytania, obserwowania bloga i polecania go dalej.

I oczywiście zapraszam też do sklepu. W tym tygodniu pojawi się więcej produktów, mały poradnik doboru kamieni i warto zajrzeć do POZOSTAŁEGO RĘKODZIEŁA. 

Czakry w magii cz.5 – Uzdrawianie i rozwój duchowy

Witam ponownie 😉 Dzisiaj to już ostatni post z cyklu „Czakry w magii”.  Kolejny cykl pojawi się niebawem, a będzie dotyczył kamieni magicznych. Na koniec postu przypomnę o czym tym razem będę opowiadać.

A dziś opowiem o tym jak działają czakry serca, gardła, trzeciego oka i korony. Zapraszam.

dreamful_sky-wide

Czakra serca – nasz lekarz medycyny niekonwencjonalnej

Czakra serca to wspaniałe urządzenie. Tak, tak. Znajduje się w klatce piersiowej, tam, gdzie serce (stąd oczywiście nazwa) i co ciekawsze jest wykrywalna przez przyrządy badawcze, chociaż nie potwierdzono, że to o centrum energetyczne się rozchodzi. Panowie naukowcy nie wiedzą dlaczego serce ma większe pole elektromagnetyczne niż mózg! A co ciekawsze odkryli, że serce ma własny system zarządzania… My, psychotronicy, ezoterycy, okultyści, wiemy że rozchodzi się o naszą czakrę serca. Co jeszcze ciekawsze potrafimy ją doskonale wykorzystać.

Czakra serca jest połączona z małymi czakrami w dłoniach, a te z kolei z tzw. kwiatami palców. Cały ten system można wykorzystać do… Uzdrawiania. Siebie, innych osób, zwierząt, sytuacji… A także do oczyszczania pomieszczeń. Jak to zrobić? Otóż jest wiele sposobów, których można nauczyć się czytając książki, chodząc na seminaria, kursy czy nawet z internetowych źródeł. Ważny jest jednak wybór metody.

Jak rozpoznać dobrą metodę? Dobra metoda uzdrawiania to taka, która:

  • nie krzywdzi innych
  • nie pobiera cudzej energii
  • nie odsysa naszej energii
  • jest związana z energią Wszechświata, Miłości, Światła, Dobra
  • odwołuje się do Aniołów
  • napawa nas pozytywnym uczuciem
  • często trafiamy na wzmiankę o niej
  • przychodzi nam z łatwością

Pogrubiłem trzy ostatnie punkty, gdyż dotyczą one najważniejszego kryterium wyboru – INTUICJI.

Ja sam używam metody Erica Pearla chociaż w nieco innej wersji. Nie odczuwam tego tak, jak on ją opisał (jakby ktoś przejmował nad nim kontrolę, jakby stawał się kanałem dla Energii Rekonektywnej), nie mam problemów, które opisał, ale działa tak samo jak u niego 😉 Ja odczuwam tą energię jako swoją, ale bezgraniczną. I czuję ciepło bijące z mojego ciała (inni także je czują). A całą resztę procesu przeprowadzam intuicyjnie.

polaczenie-ze-zrodlem-b-iext22388823

 Czakra gardła dla nauczyciela… i ucznia

Czakra gardła odpowiada za wyrażanie siebie, przekazywanie opinii, prezentowanie się innym, przemawianie, nauczanie. Jednym słowem wszelkie przymioty należne EKSPRESJI. Pomaga nauczać, ale pomaga się też nauczyć. Praca z tą czakrą może wstrząsnąć życiem, jednak tylko od was zależy czy pozytywnie, czy negatywnie. Ludzie nie idący ścieżką rozwoju duchowego, która skupia się wokół pozytywnych wartości najczęściej mają problem z ekspresją – są zamknięci w sobie, duszą emocje. Jest to objawem zablokowanej lub niestabilnej czakry gardła lub napływów dysharmonii czakry serca (gdy są do tego nieprzyjemni i chłodni wobec innych).

Jak wykorzystać czakrę gardła w życiu codziennym?

  • Gdy nauczasz i prowadzisz przemowy, rozmowy, chociażby pisząc na komputerze (tak jak ja w tej chwili) dbaj o to, by twoja czakra współpracowała z tekstem. Pozwól by była otwarta, pracuj z jej energią, która jest niebieska.
  • Gdy ktoś chce wywołać kłótnię dotknij karku lub szyi (może wisiorka?) by przypomnieć sobie o wspierającej cię energii czakry. Ona pomoże dobrać ci słowa tak, by kłótnię ominąć lub złagodzić. Może także pomóc negocjować warunki i dojść do porozumienia.
  • Noszenie na szyi wisiorka z niebieskim kamieniem (sodalit, szafir, chalcedon błękitny, agat niebieski itp.) wspiera czakrę.

CIEKAWOSTKA – Czy wiecie dlaczego w Indiach spotyka się kobiety z czerwoną kropką na czole? To bindi. Bindi jest umieszczany na czole z powodu trzeciego oka. Hindusi wierzą, że gdy dotykasz miejsca odpowiadającego położeniu czakry – aktywujesz jej działanie. Bindi ma pomagać w otwieraniu trzeciego oka przez stałą stymulację. W końcu, kiedy coś czujesz na czole cały czas twoja uwaga krąży wokół tego, a więc i wokół trzeciego oka. Zasadę tą można wykorzystać przy innych czakrach kładąc kamienie do masażu w ich obszarach reprezentacyjnych i medytując w ten sposób!

Jak wykorzystać czakrę gardła w magii rytualnej? Och, o tym już chyba pisałem. Dotknijcie szyi przed wypowiedzeniem zaklęcia lub trzymajcie palce w zagłębieniu obojczyka przez większość rytuału, powtarzając afirmacje czy lecząc innych słowami.

mystical-woman-with-swirl-over-third-eye

Czakra Trzecie Oko czyli nasz wizjer do mistycznych światów

O tej czakrze wiele osób już napisało prawdziwie wielką bibliotekę. To najbardziej fascynująca ludzi część ciała energetycznego ze względu na możliwości jakie ze sobą niesie. Jak to jest mieć otwarte trzecie oko? To bardzo budujące doświadczenie. Nie polega jednak na tym, że widzimy duchy, natychmiast można podróżować poza ciało, śnić świadomie, sprawiać by martwi wstawali żywi… To dużo bardziej subtelne odczucie. Tak, jakbyś dosłownie wzniósł się ponad swoją rzeczywistość i miał okazję przyjrzeć się sprawom z innego punktu widzenia. Więcej rozumiesz, odczuwasz spokój i błogą radość, łatwo jest się skupić i pozostać w tym skupieniu. Łatwiej dokonuje się właściwych wyborów, nie drażnią rzeczy, które drażniły – rozumiesz ich naturę.

Oczywiście czakra trzeciego oka ułatwia wychodzenie z ciała, świadome sny, przepowiadanie przyszłości i uzdrawianie. Jednak nie jest ich warunkiem. Z pewnością jednak pomaga w lepszym zrozumieniu każdej dziedziny życia jaka tylko istnieje. Znam ciekawy sposób na to, by poczuć na własnej skórze jak to jest mieć otwarte trzecie oko. To proste ćwiczenie.

Wyobraź sobie, że czas się zatrzymał. Ludzie zamarli w pół kroku, zwierzęta w pół biegu, Słońce świeci i daje ciepło, ale nic nie rusza się do przodu. Masz nieograniczoną ilość czasu by rozwiązać swoje problemy, by odpocząć, wyspać się i przemyśleć różne sprawy. Możesz zadbać o siebie i odmłodzić się odpoczynkiem. Wokół panuje cisza, jakiej ci zawsze było potrzeba. Wszystko zależy od ciebie. Dopóki nie zechcesz – świat nie ruszy. Masz czas na wszystko.

Takie możliwości daje trzecie oko. Stanowczo jestem za tym, że medytacja z tą czakrą może być przeżyciem odmładzającym, uspokajającym przez zrozumienie biegu spraw, leczącym duszę przez zrozumienie czym jest dana lekcja życia. Kojarzy mi się z głębokim westchnięciem, pełnym ulgi, z uczuciem napięcia, które schodzi z ciała. Z uczuciem błogiego zasypiania i czerpania radości z przebudzenia. Z dzieciństwem, kiedy wszyscy zasypialiśmy be problemu i budziliśmy się pełni energii.

Czakra korony czyli świat owiany tajemnicą

Czym jest czakra korony, do czego służy, po co, co daje? Spotykam się z takimi pytaniami, sam takie chciałem kiedyś zadać komuś mądrzejszemu. Wiele mówi się o niższych czakrach, o owianym złą i dobrą sławą trzecim oku. Ale o czakrze korony? Sam doczytałem się tylko tyle, że nigdy nie pozostaje zamknięta, że jest dotknięciem absolutu i na jej poziomie znika oddzielenie od Wszechświata. Doznajemy boskości, głębokiego zrozumienia i transcendencji. Jednak co oznaczają te słowa?

Czakram korony często jest bagatelizowany przez to, że jego właściwości są takimi, których nie da się opisać słowami. Odczucia niech pozostaną więc poza opisem, a zajmijmy się tym, co opisać jednak się da. Czyli aktywowaniem i korzyściami rozwojowymi oraz materialnymi.

Czakra Korony łączy nas z całością Wszechświata, więc warto odwołać się do niej w każdym przypadku nierozumienia. Gdy czujemy stres związany z brakiem wiedzy, gdy czujemy gniew związany z brakiem pieniędzy, gdy czujemy jakąkolwiek negatywną energię związaną z brakiem i ograniczeniami. Oto pierwszy sposób wykorzystania czakry – usunięcie uczucia braku i ograniczenia. Uwolnienie z materializmu i codziennego pędu. Medytacja akceptacji. 

Czakra Korony może być doskonałym partnerem w praktyce „Sekretu”! Praca z nią wywołuje poczucie głębokiego zadowolenia, szczęścia, pozbawionego granic i blokad. Gdy osiągamy odpowiedni stan umysłu w medytacji z koroną, czujemy pełnię szczęścia czyli dokładnie to, o czym mówi Prawo Przyciągania.

Korona może pomóc nam w kontakcie z Wyższymi Bytami, a także w nauczaniu innych – jako klucz do najwyższej świadomości.



To już koniec cyklu „Czakry w magii”. Mam nadzieję, że moje spojrzenie na czakry przydało się i przyda się jeszcze w waszym życiu. Warto przemyśleć różne rzeczy, o których pisałem i wyciągnąć własne wnioski. Warto też powracać co jakiś, dłuższy, czas do postów, gdyż jestem pewien, że za każdym razem odkryjecie coś nowego – taka jest dziedzina duchowości 😉

Kolejny cykl, jak już wspomniałem, będzie traktował o magicznych kamieniach, a pierwszy post może ukazać się dopiero po Sylwestrze. Czego dowiecie się z cyklu o kamieniach magicznych? O wykorzystaniu kamieni na co dzień, w rytuałach i talizmanach, o właściwościach i o pojawianiu się nowych kamieni w naszym świecie, które czekały na Czas Przemiany. I wraz z tym cyklem pojawi się przewodnik po kamieniach magicznych do ściągnięcia na komputer 😉

Zapraszam do komentowania, czytania, subskrybowania, polecania znajomym i odwiedzenia sklepu >>MORGANA<<

Pomyślnego Nowego Roku i spełnienia marzeń!

 

Czakry w magii cz. 4 – Prawo Przyciągania lub zaklinanie życia

Witam, dzisiaj część czwarta cyklu o czakrach i codziennej magii, o prawie przyciągania lub jak kto wybierze o zaklinaniu życia na dobre i lepsze. Dzisiaj jest dość ponury dzień, więc może przyda się promień Słońca, choćby i metaforyczny. Polecę włączenie muzyki, która nieco pomoże Wam wejść w nastrój, który jest najlepszy dla praktyk związanych z marzeniami.

Zapraszam 😉

dgs1

Chciałbym…

Zaczyna się prosto. Widzę na wystawie sklepu piękne ubranie lub ciekawą książkę. Czuję wewnętrznie jak rozpala się we mnie ciepło, energia rozpycha się, a ja cały aż „skaczę” od jej nadmiaru. W okolicach serca rośnie podniecenie, ekscytacja, entuzjazm. W końcu wyrywa mi się: „To takie piękne. Jesteś pięknym ubraniem. Ktokolwiek cię założy jest szczęściarzem. Świetna robota.” lub „Twój autor to niezły koleś. Pewnie każdy, kto cię przeczyta będzie miał ubaw. Genialnie, ludzie biorąc cię do ręki będą się uśmiechać.” I ja sam się uśmiecham i nagle czuję się szczęściarzem. Uczucie jest podobne do tego, które ma się przy spotkaniu z jakąś znaną osobą, mistrzem czy nauczycielem. „Dziękuję, że jesteś”. Odchodzę, czuję się niesamowicie szczęśliwy. Dlaczego? Ponieważ zobaczyłem przejaw miłości – czyjejś do projektowania, czyjejś do pisania, do ludzi, do życia. Uwielbiam to uczucie. Oczywiście nie zawsze tak było.

Prawo Przyciągania czyli zaklinanie przyszłości, wibracje, wiara i afirmacje

Śmiało mogę powiedzieć, że Prawo Przyciągania jest moją najsilniejszą magią. Uważam, że to dzięki temu, że wyobraźnia i wiara nie mają granic, a ja uwielbiam to, co  pozornie niemożliwe. Napisałem, że nie zawsze uwielbiałem to uczucie, a miałem na myśli raczej sytuację. Często przystając przy sklepowych witrynach myślałem o tym, że nie mogę tego mieć, a to oczywiście nakręcało spiralę myśli. Skoro nie mogę tego kupić, to na pewno jestem bez pieniędzy. A kiedy jestem bez pieniędzy to jestem nieudacznikiem. I tak dalej… Znamy to, prawda? Otóż może i jest prawdą, że nie mamy pieniędzy, ale prawdą też jest to, że pragniemy czegoś. Z dwóch tych prawd wybieram tą drugą. Brak jest niczym w porównaniu do Twojego pragnienia. To podstawa Prawa Przyciągania. To podobnie jak z wiedzą.

Należy uświadomić sobie bardzo ważną rzecz: Brak, wiedza, fakty to zapis przeszłości, a pragnienia, wiara i hipotezy to zapis przyszłości!

Dlatego tak ważne jest by w stosowaniu Sekretu pamiętać o doczesności! Wielu krytyków mówi o tym, że PP jest bzdurą. Nie, nie jest. Pod warunkiem, że równy ciężar rozkładamy pomiędzy wiedzę, a wiarę. Przykład? Bardzo proszę. Czytałem ostatnio książkę Zbigniewa Ryżaka „Działaj teraz”. Jest sceptycznie nastawiony do Prawa Przyciągania, ale uznałem, że ma zbyt dobre rady, by pominąć tą pozycję. Okazało się, że Pan Zbigniew wykorzystuje Prawo Przyciągania, a krytykuje ślepą wiarę przedstawianą przez praktyków „Sekretu”, którym mogło zabraknąć nieco kontaktu z Ziemią. I to popieram. Bycie sceptykiem niszczy magię, a bycie ślepym wyznawcą zamienia magię w fanatyzm. Pamiętajcie, by zachować równowagę między bogactwem wewnętrznym, a zewnętrznym. Między wiarą w cuda, a namacalną pracą wykonaną przez Wasze dłonie.

Soare-meteo

Do rzeczy: Czakry i przyciąganie marzeń

Po długim wstępie podzielę się (nareszcie!) sposobami wykorzystania czakr w tym aspekcie. Każdy nasz ośrodek energetyczny, czy wyobrażamy sobie ich 7 czy 13, czy nawet 21, może pomóc w wizualizacjach, które są doskonałym sposobem przede wszystkim na odkrycie prawdziwych pragnień.

  • Czakra korzenia/podstawy – pragnienia doczesne, pragnienie bezpieczeństwa, roli w życiu, celu, sensu. Gdy chcemy przyciągnąć np. konkretne przedmioty, atmosferę bez stresu, odpowiedzi na pytania egzystencjonalne, podstawowe zapewnienie potrzeb: dom, pracę, jedzenie,poprawę warunków, pieniądze
  • Czakra sakralna – pragnienia cielesne, emocjonalne.Gdy chcemy przyciągnąć np. szczęśliwy związek, ukochanego/ukochaną, szczęśliwe zbiegi okoliczności, przyjaciół, bratnią duszę, odpowiedniego specjalistę, spokój, harmonię i wszelkie rzeczy związane z w/w, piękne ciało, odpowiedni wygląd, sylwetka
  • Czakra splotu słonecznego – wewnętrzne siły. Gdy chcemy być, np. bardziej pewni siebie, silniejsi psychicznie, mieć dobrą formę fizyczną i psychiczną. By mieć odwagę do czynów, słów, marzeń, wyższe poczucie wartości (w połączeniu z czakrą sakralną), zdrowie, energię witalną,
  • Czakra serca – miłość, współgranie z innymi ludźmi, szczęście, czułość. Gdy chcemy otworzyć się na innych, przyciągnąć szczęście i czułość w miłości, zyskać więcej sił uzdrawiających, oczyścić swoje otoczenie i życie, złączyć się z naturą.
  • Czakra gardła – wyrażanie, ekspresja. Gdy chcemy przemawiać, nauczać, by nas wysłuchano, by nasze dzieła były dostrzeżone.
  • Czakra trzeciego oka – szósty zmysł. By nasz rozwój przebiegał właściwie, by spotkało nas duchowe doświadczenie, którego pragniemy.
  • Czakra korony – kontakt z wyższym bytem. Byśmy czuli opiekę i wsparcie. By wróciła nadzieja, by światło oczyściło nasze życie. I by podziękować za pozytywne wyniki zaklęć, wszystko co dobre, wyrazić głęboką wdzięczność, czuć szczęście cały czas.

Wykorzystujcie je w rytuałach, dotykajcie ich fizycznych płaszczyzn, otaczajcie swoje wizualizacje światłem danej czakry. Czakry w magii są niezwykle mocną podporą dla każdej z praktyk. Generują i pobierają energię niezbędną do wykonywania obrzędów.

Zapraszam do komentowania, czytania, subskrybowania i polecania cyklów.

Czakry w magii cz.3 – Słowa i wyrażanie siebie

Witam ponownie w dniu dzisiejszym. Jak obiecałem wcześniej właśnie zasiadłem do napisania kolejnej części cyklu „Czakry w magii”. Dzisiaj opowiem Wam o słowach, wyrażaniu siebie, słuchaniu, dyskusjach, przemawianiu… O czakrze gardła.

Gdy już słów nam brak…

Często spotykam osoby, którym z nadmiaru emocji (nie tylko tych złych) słowa więzną w gardle. Chcą przekazać coś istotnego, coś co wydaje im się niezbędne w kontakcie z innymi, ale nie mogą wykrztusić ani słowa! Frustrują się, szczególnie ci, którzy właśnie mieli wytoczyć miażdżący argument w kłótni czy dyskusji. „Brak mi słów” to chyba doskonały podpis pod takim oto obrazem sytuacji. Brak nam słów, gdy emocje biorą górę. Brak nam słów, gdy ktoś nas zaskoczy, gdy jesteśmy w szoku, gdy napotykamy coś nowego, czego nie widywaliśmy nawet w snach. Konfuzja odbiera nam głos. A często chcielibyśmy jednak coś powiedzieć…

Słowa, ton głosu i wrażenie ogólne

To łatwe, wbrew pozorom, przemawiać do innych składnie, rozsądnie, spokojnie i z posłuchem. Wystarczy tak naprawdę zaakceptować jak ważne są słowa płynące przez nas i emocje jakie się z nimi wiążą. Słowa to istota magii. Leczą, odpędzają negatywne wpływy, przyciągają pozytywne, definiują marzenia, lęki, nas samych… Afirmacje są słowami. A słowa płyną przez czakrę gardła, więc gdy pragniesz mówić wyraźnie, pewnie i docierać do innych powinieneś dbać o ten ośrodek energetyczny.

Gdy czakra gardła jest prawidłowo pobudzona i w harmonii nasz głos jest pewny i nie boimy się wyrażać swoich myśli, przekonań, opinii, a nawet najśmielszych marzeń. Nasze afirmacje są skuteczniejsze, gdy mówimy je na głos, pewni siebie i bez zachwiania w tonie. Nasze czary są skuteczniejsze, gdy z pewnością siebie intonujemy zaklęcia (słowa). Czakra gardłowa odpowiada za naszą ekspresję w każdym aspekcie – prezencję wizerunku, mowę, przemawianie, emocje okazywane innym, pozytywne energie i dobre relacje w wyniku poprzednich właściwości. 

Kilka sposobów wykorzystania czakry gardła w życiu codziennym

  • Gdy przemawiasz, wyobraź sobie jak z Twoich ust wypływa błękitne światło i trafia do uszu rozmówcy – to połączenie między Tobą (mówcą), a nimi (słuchaczami) pomoże Wam się lepiej zrozumieć.
  • Gdy brak ci odwagi, by wyrażać siebie (niezależnie od formy – to może być ubiór, słowa, zajęcia, dzieła artystyczne) koniecznie pobudź czakrę gardła medytacją nad jej miejscem w fizycznym ciele, wizualizacją jasnoniebieskich ptaków (ważne by frunęły z lekkością – są symbolem Twojej lekkości wyrażania siebie), afirmowaniem, niebieskimi kryształami: sodalitem, szafirem, lapis lazuli oraz kolorem błękitnym (wystarczy, że weźmiesz do ręki przedmiot w tym kolorze i przyjrzysz mu się bez pośpiechu, uważnie).
  • Gdy czujesz ból gardła po jakiejś rozmowie może to być sygnałem ostrzegawczym przed kłamstwem, złośliwością, wyrażaniem błędnych opinii, frustracją, rozczarowaniem – niekoniecznie Twoim, ale też nie zawsze cudzym.

Mój sposób wykorzystania czakry gardła w magii

Podzielę się z Wami moim sposobem wykorzystania czakry gardła, już w magicznym aspekcie. Gdy odprawiam rytuały związane z zaklęciami pamiętam o czakrze gardła tak samo, jak o czakrze serca (uzdrawianie) czy czakrze korony (przy przyciąganiu marzeń). Uważam to za swoisty element każdego zaklęcia – gdy czakra jest przygotowana, „poinformowana” o tym, co zamierzam, moje zaklęcia mają większą moc.

Co robię? Dotykam wisiorka na szyi, zagłębienia między obojczykami. To uświadamia mi istnienie tej czakry. Wówczas wizualizuję też jasne światło w krtani, a gdy mówię (zaklęcia, afirmacje, prośby do przewodników) robię to głośno i powoli, niespiesznie wyrażając wszystko, co mam wyrazić. Z własnych doświadczeń: drgają płomienie świec, dym z kadzidła zawija się wokół mnie, a całe moje ciało odczuwa nagłe zwiększenie energii (swoiste napięcie na granicy uczucia metafizycznego i czysto fizycznego). To jest niezwykłe uczucie, dojmujące i budzące zachwyt. Lekki ruch przy czakrze, a ona podwaja swoją siłę. Nasze ciała są niezwykłe.

Zapraszam do komentowania, subskrybowania, polecania i częstego odwiedzania bloga 😉 Posty będą ukazywać się regularnie dwa razy w tygodniu, ponieważ się „naprawiłem”. 

Czakry w magii cz. 2 – Stres oraz zmęczenie

Witam ponownie i najmocniej przepraszam za zwłokę. Otwieram sklep, składam zamówienia i finiszuję kolejne etapy rozwojowe działalności co właśnie jest przyczyną opóźnień. Dzisiaj druga część o czakrach w magii.


Istota zjawiska

Stres i zmęczenie. Ile razy te dwa słowa były Twoją przysłowiową zmorą? Ile razy przez stres nie udało się to, co miałeś opanowane do perfekcji? Ile razy zmęczenie pokrzyżowało ci plany, które miały ogromne znaczenie? Wypalenie, złość, strach, lęk, brak ochoty do działania, brak siły nawet na swoje hobby? Dziś spróbujmy temu zapobiec. Opowiem ci o magii jaką nosisz w sobie od dnia urodzenia. To magia czakr.

Wiele osób na co dzień przeżywa prawdziwe oblężenie ze strony negatywnych wpływów i energii zupełnie obcych osób. Fale niepokoju, złości i przygnębienia obijają się mocno o naturalne bariery energetyczne naszego ciała i z czasem łamią je. Wtedy zalewa nas strumień nieprzyjemnych odczuć. Dotkliwie doświadczamy nastawienie innych do życia. Rozdrażnienie powiększa wyłom w naszej tamie i przemienia się w gniew, rozczarowanie, przygnębienie. Tracimy naszą drogocenną energię na tamowanie lub, co gorsza, powiększanie dziury! Zmęczenie więc zawsze towarzyszy nadmiarowi stresu. Jest wiele sposobów by wzmocnić tamę zanim przyjdzie fala lub załatać szybko dziurę, gdy ta powstała. Nie zawsze możemy wykonać rytuały uziemiające, oczyszczające i podnoszące poziom energii ochronnej, ale to, co mamy zawsze pod ręką to nasz doskonały umysł. I system czakralny, którym sterujemy za pomocą myśli.

Stres i zmęczenie pokonaj siłą swoich czakr!

Każda czakra może posłużyć do obniżenia poziomu stresu, ale to od nas zależy, którą uważamy za atakowaną. Nasza głowa jest nasza, prawda? Więc to my decydujemy, co trzeba zrobić, a nadrzędnym celem jest upragniony stan umysłu: szczęście, zadowolenie, radość, uczucie wszechobecnej miłości – to również zależy od nas samych. Wystarczy moment refleksji by zrozumieć kolejne kroki działania. To wszystko jest w Tobie.

1. Znajdź chwilę na autorefleksję.

Czujesz znużenie negatywnymi energiami i wpływami. Czujesz rozdrażnienie. Niechęć. Przygnębienie. Albo wręcz gorzej: gniew rozsadza cię od środka, lęk zaciska ci gardło i nie pozwala mówić. Musisz wyswobodzić się z Negatywnego Koła. Znajdź dosłownie 5 minut dla siebie. Zamknij oczy, wyjdź na powietrze, do łazienki. To zależy od ciebie. Pozwól sobie w pełni odczuć emocje, nie dokładając do nich ognia. Pozwól im nieco opaść. Lub w przypadku emocji mniej gwałtownych niż gniew – skup się na tym co czujesz. Zwróć uwagę na pozytywne aspekty otoczenia. Otulające ciepło, kojący chłód, cisza, odgłosy natury lub muzyki o spokojnym brzmieniu (niekoniecznie relaksacyjnej).

2. Zdefiniuj przynależność uczucia.

Skąd pochodzi negatywny wpływ. Coś cię drażni? Coś cię przygnębia? Z czym to jest związane? Nie daj się teraz porwać emocjom. Analizuj jak naukowiec, nie wkraczaj w pole rażenia. Gdy poczujesz, że znów Cię porywa, natychmiast wróć do stanu autorefleksji i kontemplacji otoczenia i spróbuj za chwilę. Odpowiedz sobie skąd pochodzi uczucie, czego dotyczy. Zadawaj pytania. I przyporządkuj stan do czakry. Czynniki stresowe dotyczą najczęściej tylko pierwszych trzech czakr.

Czakra podstawy – lęk o własne życie i bezpieczeństwo, poczucie odrealnienia, wyalienowania, uczucie bezsensowności, bezcelowości, beznadziei, rozpaczy związanej z całym życiem, niepokój o zdrowie i szczęście, myśli samobójcze, rozpacz

Czakra sakralna – gniew, rozżalenie, niechęć do kontaktu cielesnego z innym człowiekiem (przytulanie się), poczucie krzywdy, niedocenienia z powodu krytyki lub braku reakcji, uczucie, że nikt się nami nie przejmuje, nikt nas nie kocha i nie chce, złość z powodu nieudanego życia partnerskiego, przyjaźni, która niesatysfakcjonuje, poczucie niesprawiedliwości

Czakra splotu słonecznego – chęć irracjonalnej zemsty, zniechęcenie z powodu obniżenia samooceny, postawa roszczeniowa, brak chęci do jakiegokolwiek działania i chęć odizolowania się od innych, szukanie konfliktów, negatywów

3. Użyj magii twojej myśli.

Zwizualizuj sobie zdrowy przepływ energii. Umieść w czakrze białą lub złotą kulę światła. Otocz się światłem i wyobraź sobie, że wszystko, co negatywne odbija się od twojej świetlistej tarczy w kierunku nadawcy. Jak to by było, gdybyś był spokojny? Co byś widział i słyszał? Jak wyglądałby świat  i ludzie wokół? Gdy tylko przeprowadzisz taki krótki, wewnętrzny rytuał, poczujesz się lepiej. Wyobraź sobie siebie w pełni sił. Co miałbyś pod ręką, jaką byś miał twarz i postawę. Natychmiast spróbuj przyjąć tą postawę i jak najwięcej elementów tej wizualizacji. Pamiętaj o stymulowaniu zaatakowanej czakry w dowolny sposób: kolorem jej odpowiadającym, afirmacją do czakry, odczuwaniem wibracji czakry. Wybór należy do ciebie.

4. No właśnie. Wybór należy do Ciebie.

Oto przedstawiłem ci kilka rad na temat stresu i zmęczenia, ale najważniejsze jest to, żebyś chciał się ich pozbyć. Zechciej być pełen sił i spokoju wewnętrznego. Pomyśl ile marzeń możesz spełnić. Twoja głowa jest twoja, więc… Jeżeli chcesz czegoś, zrób to tam gdzie możesz. Jeżeli aktualnie możesz tylko w wyobraźni – nie marudź. Włącz muzykę i zamknij oczy. Wszystko teraz jest możliwe.


Zapraszam serdecznie do obserwowania bloga, komentowania i polecania znajomym.

A poszukującym pocieszenia na jesienno-zimowe wieczory polecam film niecodzienny, ale na pewno podnoszący na duchu, który pomoże zrozumieć o czym piszę na swoim blogu.

Link do Youtube 

Sekret pomoże poznać Prawo Przyciągania.

Czakry w magii cz. 1 – Kilka słów o czakrach

Jedni mówią, że czakr jest 21, inni że 13 czy 14, a podstawowa doktryna mówi o 7 czakrach. Podobno w Erze Wodnika (aktualnej) zmienia się ludzki system energetyczny – czemu ufam, ponieważ ulepszanie energetyki może być czymś w rodzaju rewolucji duchowej i magicznej. Jednak póki nie zdobyłem większej wiedzy na ten temat, zajmę się klasycznym systemem czakralnym, żeby dać chociaż wzór dla zwolenników nowych systemów. Niebawem i ja zbadam ten temat 😉

Podstawowy system energetyczny człowieka składa się z siedmiu czakr:

  • Czakra Korzenia (Podstawy)
  • Czakra Krzyżowa (Sakralna)
  • Czakra Splotu Słonecznego
  • Czakra Serca
  • Czakra Gardła
  • Czakra Trzeciego Oka
  • Czakra Korony

Są one umiejscowione na linii kręgosłupa fizycznego i tworzą prosty kanał energii.

blog_hp_929186_7421171_tr_czkrynet

(1 – c. korzenia, 2- c. krzyżowa, 3 – c. splotu, 4 – c. serca, 5 – c.gardła, 6 – c.trzecie oko, 7 – c. korony)

Każdej z nich przyporządkowano miejsce, kolor, właściwości w podziale na: emocjonalne, zdrowotne oraz opisano ich zaburzenia. Dzisiejszy post będzie jednak nie o w/w – ten znajdziecie TUTAJ

Warto pamiętać!

Prawdziwe jest to, co czujesz. Jeśli więc czujesz, w głębi duszy, że masz ich więcej – zaufaj sobie i koniecznie zanotuj swoje obserwacje. To może oznaczać, że jesteś na wyższym poziomie lub że przeszedłęś opisywaną przez innych przemianę energetyczną. Przede wszystkim zaufaj swojej intuicji. 

Oczywiście czakry są zależne w pewnym stopniu od nas, a my w pewnym stopniu od nich. Całe twoje ciało jest jednością. Twój umysł wpływa na twoje fizyczne ciało, twoje fizyczne ciało wpływa na twój umysł – o tym już pisałem. Pora dodać, że oba te twory oddziałują na ciało energetyczne – subtelne, emocjonalne, astralne. I wzajemnie – ciało energetyczne oddziałuje na ciało fizyczne i twój umysł.

Zajmijmy się jednak istotą tego posta czyli wytłumaczeniem użycia czakr w magii i podstawowymi terminami, którymi się posłużę w kolejnych postach.

Jeżeli CIAŁO składa się z wielu elementów, które oddziałują na siebie wzajemnie, to każdy z tych elementów w jakiś sposób wpływa na nasze działania. Bardziej obrazowo – jeżeli twoje zainteresowanie wzbudza magia, każdy z elementów CIAŁA czyli JEDNOŚCI uczestniczy w tym zainteresowaniu. Możesz czynić magię z pomocą rekwizytów (co gorąco polecam, ale o tym za chwilę), ruchów, specjalnego stanu umysłu oraz za pomocą energii wytwarzanej, pobieranej i skoncentrowanej w czakrach! Wszystko, od czubka głowy do palców u stóp oddziałuje na wykonywane praktyki.

Moim zdaniem nie ma wzorca na idealnego człowieka, chyba że wzorzec ten przedstawia się w formie pytań. Ja uważam, że każdy z nas jest inny i każdy z nas innym powinien pozostać. Możemy być doskonałymi ludźmi – o ile sobie na to pozwalamy. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że twoja Droga jest twoja, nie kogoś innego. Jak ją odkryć? Zadaj sobie pytania: Co napawa mnie zachwytem? Czego nie rozumiem? Jakie kolory lubię, a jakie noszę? Co uważam za najbardziej logiczne w magii/duchowości? Czym kieruję się w marzeniach?

By dobrze wykonywać praktyki każdego rodzaju, należy przede wszystkim poznać siebie i zmienić w sobie to, czego nie lubimy, co jest zaszczepione przez rodziców, przyjaciół, otoczenie – w tym mogą pomóc czakry. Każda z nich to kolejny swoisty poziom naszej egzystencji. JESTEM – CZUJĘ – DZIAŁAM – DZIELĘ SIĘ – WYRAŻAM – CZUJĘ WIĘCEJ – JESTEM JEDNOŚCIĄ. To uniwersalny przekaz z każdej czakry, który intuicyjnie możemy przyporządkować do każdej z nich, gdy znamy ich właściwości (jeszcze raz odsyłam TUTAJ)

POSŁOWIE

Rekwizyty w magii. Po co?

To łatwe. Siły maga nie mierzy się ilością świeczek, talizmanów, różdżek i kamieni szlachetnych. Ani gdy ma ich mało, ani gdy ma ich dużo. Mierzy się jego skutecznością, a ta zależy od jego poglądów i dopasowania rekwizytów do wrażliwości.

Rekwizyty służą oczom, by przekazały umysłowi, co właśnie będzie się działo. Magia jest niewidzialna, dlatego magowie wspomagają się rekwizytami, by działać precyzyjnie, nakierować się. Powiedziałbym, że dla mnie, na przykład, runa jest jak lufa pistoletu – sprawia, że moja intencja zmierza we właściwym kierunku. Bez niej więcej siły zabierałoby mi nakierowanie myśli niż jej urzeczywistnienie.


Mam nadzieję, że jednak ten post coś wniósł. Jeżeli chcielibyście się wypowiedzieć, zapraszam do skomentowania 😉 Dyskusja jest tu mile widziana i na pewno ożywi moje poletko magiczne, jakim jest blog.

Zapowiedź – Cykl o kolorach i co dalej?

Moi drodzy, ostatnio nie dysponowałem wystarczającym czasem, żeby napisać tutaj kolejnych kilka postów i pomyślałem, że kiedy wrzucę zapowiedź to automatycznie zmusi mnie do bardziej zdyscyplinowanego pisania.

Zapowiedź dotyczy kolejnych cykli postów zaliczających się do małego kompendium magicznego. I tak pojawią się wkrótce:

cykl o czakrach w magii i na co dzień

Co to, po co to, gdzie to i jak to wykorzystać w magii? O tym jak pozbyć się stresu pracując z czakrą korzenia, uwolnić się od smutku przez czakrę krzyżową i posiąść wiedzę nieświadomą dzięki koronie tysiąca płatków 😉 A potem najważniejsze: jak to wykorzystać w magii?

cykl o kamieniach w magii i na co dzień

O kryształach uniwersalnych i ponadczasowych, a także o tych nowych, dopiero poznanych przez ludzkość związanych z nową erą, a także o tym jak programować kamienie szlachetne, by służyły nam lepiej niż dotąd.

+kompendium właściwości

cykl o podstawowych rytuałach

Jak się wzbogacić, schudnąć, ułagodzić kłótnię z partnerem lub przyciągnąć do siebie nową miłość oraz jak zdjąć ‚złe oko’ bez konsekwencji. I najważniejsze: jak czarować, żeby nie wyczarować sobie astralnego pasożyta?

cykl o symbolice w magii

Gwiazdy Dawida, pentagramy, krzyże rozmaite a także o tym jak wybierać amulety i talizmany samodzielnie.

Cykle oczywiście opieram na konwencji wolnej magii, pozbawionej sztywnych i konserwatywnych zasad – naturalnej i zgodnej z naszą intuicją. Sprawdzone – przetestowane – działa. Nic, co napisałem i napisze jeszcze wiele razy nie jest mi obce. Cieszę się, że mogę się podzielić tym, co udało mi się odkryć przez ostatnie 6 lat. Proszę jedynie o szacunek do mojej osoby, nie o pochwałę czy krytykę wolności 😉

Zapraszam do czynnego polecania bloga, obserwowania i komentowania – wkrótce zamierzam otworzyć sklepik z magicznymi przedmiotami!