PORADY

5 argumentów „za” – Kryształowa Biżuteria (żywioł Ziemi)

Wiedźmińska Chata - naszyjnik z sodalitu

Wiedźmińska Chata – naszyjnik z sodalitu

Jaki jest Twój talizman? Nosisz przy sobie woreczek gri gri*, kryształy, skrypt runiczny, małą kartę z symbolem szczęścia, może chińską monetę albo czterolistną koniczynę? Może to tylko węzełek na rzemyku albo ulubiony naszyjnik, ale każdy z nas posiada jakiś talizman przy sobie. Zdradzę Wam w sekrecie, że ja mam tatuaż, żebym nie musiał martwić się o zgubienie talizmanu, ale polecam wszystkim magiczną biżuterię, szczególnie z kamieni naturalnych. Nosząc kryształy w woreczku niejako traci się z nimi kontakt, a nosząc je na szyi czy nadgarstku, stale je czujemy – rośnie ich moc przez nieustający dotyk naszej skóry. Bliżej niż biżuteria mogą być tylko tatuaże, ale nie każdy ma na nie ochotę. Dlatego specjalnie dla moich czytelników podaję 5 argumentów „za” noszeniem biżuterii z kamieni naturalnych.

*gri gri to specjalne woreczki, przygotowywane w trakcie rytuału voo-doo. Ich moc jest zaskakująco silna 😉

090-DSC_0098

Wiedźmińska Chata – bransoletka z chryzokoli i kamienia księżycowego

Nr 1: Stały kontakt z talizmanem

Niepodważalną zaletą magicznej, kryształowej biżuterii jest stały kontakt energetyczny z talizmanem. Kryształki na szyi czy nadgarstku ocierają się o skórę, przypominają o sobie przy każdym ruchu, dzięki czemu wzmacniamy je naszą wolą. Chowając je w woreczku, oddzielamy je od siebie, a są one zasilane naszą energią. Kryształy są jak energetyczny pryzmat – energia pochodząca z naszego ciała astralnego przechodzi przez nie, ożywiając je i skupia się w postaci konkretnego promienia mocy, który reprezentuje kryształ. To jak odwrócony schemat pryzmatu, gdzie nasza energia jest tęczą, a skupia się w jedną, konkretną wiazkę, przyciągającą konkretny cel. Im więcej uwagi poświęca się talizmanowi, tym „żywszy” się staje i mocniejszy. Odłożony na półkę, nawet święty graal czy kamień filozoficzny byłby bezużyteczny! Ale już jeden dotyk ożywiłby jego moc, a co dopiero dotyk przez 24h/dobę.

Nr 2: Brak kłopotliwych pytań – same komplementy.

Kiedy z kieszeni wypada mi woreczek z mołdawitem, skryptem runicznym zamkniętym w kostce z krzyżami i paciorkiem aqua aury – ludzie uśmiechają się dziwnie, chichoczą i stroją sobie żarty. Wielu z nas to dekoncentruje i sprawia, że nasze amulety i talizmany zaczynamy traktować jak ludzie dookoła. A one tracą moc… Cóż, nie trzeba się bać dziwnych spojrzeń, bo w końcu kto ma prawo nas oceniać? Generalnie – nikt. Jednak tym, którym przeszkadza nadmierna wścibskość i dziwne spojrzenia, polecam właśnie biżuterię z kryształami. Żadnych żartów, żadnych kłopotliwych pytań – same komplementy! Ludzie lubią kamienie naturalne, nie zdając sobie sprawy z tego, że to ich matczyna, ziemska energia tak przyciąga do siebie. Pamiętam jak odkryłem swój pierwszy kamień mocy – labradoryt. Zobaczyłem go na szyi u dziewczyny ze stajni. Błyszczał tak pięknie i tak mocno się do mnie „uśmiechał”, że kilka dni później znalazłem go w kryształach podarowanych mi przez moją mamę (niezwykle kocha ametysty). Przyciągnąłem go, bo kiedy tylko go zobaczyłem zapałałem do niego sympatią. Może dlatego, że naszyjnik był piękny…

100-DSC_0108

Wiedźmińska Chata – bransoletka z kamienia księżycowego i ametystu

 

Nr 3: Wodoodporne i „wodoładowalne”.

Kryształy, oprócz niektórych okazów, np. selenitu, można pozostawiać na ciele podczas kąpieli. W ten sposób można je oczyszczać, razem ze swoim ciałem. I przede wszystkim wciąż mieć z nimi kontakt, nawet w trakcie relaksu. Karty z runą czy innym symbolem, woreczka gri gri lub innego podobnego talizmanu nie można zabrać ze sobą do wanny. To kolejny, potężny powód, dla którego warto mieć kryształowy talizman.

115-DSC_0124

Wiedźmińska Chata – bransoletka z sodalitu i kryształu górskiego

Nr 4: Kryształy to dar Matki Ziemi – ich moc jest niemal niewyczerpana.

Należą do żywiołu ziemi, jak cała nasza planeta. Rządzone przez Matkę Naturę, zasilane przez ziemskie jądro – czy wiesz, że energia ta pozwala uruchomić proces leczenia poprzez czakrę podstawy? Zalety są… ogromne jak ziemski glob. Dary Matki Natury są najlepsze, niezależnie od tego czym są. Są łagodne, lekkie i zarazem potężne. Nie ukrywam, że sam ten opis przywodzi mi na myśl kobiecą siłę, pochodzącą z wnętrza. Tak, Ziemia z pewnością jest kobietą, a jej uczucia do nas są niewyczerpane – tak, jak energia dobrze traktowanych, oczyszczanych i energetyzowanych regularnie kryształów.

Nr 5: Stabilna energia i magazynowanie jej.

Energia Ziemi, tkwiąca w kryształach jest niezwykle stabilna i spokojna. Dlaczego jest to zaleta? Symbole zużywają się. Można je przeładować energetycznie i wytrącić z równowagi w jakiej się znajdują. Dobrym przykładem są runy, które uczą równowagi. Stosowanie zbyt wielu znaków mąci umysł, chociaż daje mnóstwo energii. Co jednak nam po energii jeśli mamy chaos w głowie? Stosowanie jednej runy przez długi czas nie sprawia, że traci ona moc. Powoduje natomiast przerost jej mocy – brak równowagi i nieoczekiwane, najczęściej niechciane efekty. Przy symbolach każdego rodzaju należy zachować umiar, ponieważ są one nieuchwytne jak powietrze (wibracje i dźwięki), które nimi włada – szczególnie jeśli są to słowa (nawet w formie jednego znaku). Kryształy mają nieograniczony potencjał wchłaniania i magazynowania energii. Potrafią ją neutralizować lub nawet zamieniać ze złej w dobrą (czarny turmalin to mała fabryka recyklingu energii).

093-DSC_0101

Wiedźmińska Chata – bransoletka z agatu karneolowego i onyksu

Słowo od wiedźmina

Myślę, że już rozumiecie o co chodzi. Chociaż mógłbym o magii kamieni mówić i mówić, to tutaj się zatrzymam i dam Wam pole do popisu. Jakie jeszcze zalety posiada biżuteria wykonana z kamieni? Piszcie w komentarzach i w mailach, a także na facebooku. Natomiast Ci, którzy poczuli, że kryształowe błyskotki są dla nich przeznaczone, niech spojrzą na moją ofertę bransoletek z kamieni naturalnych 😉 Z pewnością znajdziecie coś dla siebie. Moi klienci uwielbiają te bransoletki – była jedna kobieta, która zamówiła dwie, a tuż po odebraniu przesyłki tak się nimi zachwyciła, że zamówiła kolejne dwie! Podejrzewam, że w tej transakcji było więcej niż tylko 4 bransoletki i trochę pieniędzy. Na samo wspomnienie uśmiech pojawia mi się na twarzy. Zachęcam więc do odwiedzenia moich stron.

TUTAJ znajdziesz bezpieczny i pozytywny talizman dla siebie.

TUTAJ znajdziesz dla siebie bezpieczny rytuał z talizmanem.

Już wiesz jakie jeszcze korzyści niesie ze sobą Kryształowa Biżuteria? Pisz w komentarzu, na facebooku pod postem oraz na mój email: jakubowsky.sebastian@gmail.com .

Reklamy

Jak przygotować przedmiot magiczny do użytku?

Serdecznie witam wszystkich Czytających bloga, szczególnie tych, którzy od dawna na niego zaglądają. Dzisiejszy wpis to na dobrą sprawę chleb powszedni, o którym czasem w swojej diecie niektórzy zapominają. Więc czytajcie, zanim post stanie się czerstwy 😉

day_1__magic_things_by_screamst

Słowem wstępu

Kupujesz przedmioty magiczne? Kamienie, talizmany, amulety, świece? Niezależnie od tego gdzie je kupujesz, pamiętaj, że nie są wolne od innych energii. Są nie sterylne. Niestety inne energie nie zawsze są dobre czy neutralne. Warto więc nauczyć się oczyszczać przedmioty magiczne i rytualne, by użytkować je z radością i pozytywnym skutkiem. Nie spotkałem się jeszcze z przedmiotami sterylnymi energetycznie, ale czasem energia tych przedmiotów potrafi być chaotyczna i nieprzyjemna, szczególnie tych, które przeszły przez wiele rąk, zanim dotarły do mnie.

A jeśli w przedmiocie jest dobra energia? Czy mam go oczyszczać? TAK. Dobra energia pozostaje. Szczególnie jeśli nad przedmiotem odmawiasz zaklęcie zakończone „klauzulą”: Dla dobra mojego i wszystkich. Warto zapamiętać ten drobny szczegół przy białej magii, ustrzeże nas przed niewłaściwym użyciem magii.

o.11236

Sposoby oczyszczania przedmiotów

Istnieje wiele sposobów oczyszczania przedmiotów magicznych ze starej lub po prostu obcej energii. Oto lista tych „najznańszych”:

  • obmyć wodą
  • przeciągnąć ponad świecą
  • przeciągnąć ponad kadzidłem szałwii białej
  • rytuał oczyszczający (można wykorzystać ten)
  • posypać solą, otoczyć kręgiem soli na x godzin
  • otoczyć kręgiem białych świec
  • potrzymać w rękach, oczyszczając dotykiem

Każdy powinien mieć swój sprawdzony sposób na oczyszczanie przedmiotów, pomieszczeń, osób.

Sposób rekomendowany przeze mnie

Swoim sposobem dzielę się już na moich aukcjach magicznych, żeby powiadomić Was przed zakupem, że należy coś takiego zrobić. Dzięki temu na moich aukcjach będzie bezpieczny i doświadczony mistyk, i laik. A zawsze można spytać o poradę, chętnie odpowiadam na pytania. Przytoczę Wam opis:

logo magiczne

Jak postępować z zakupionymi magicznymi przedmiotami?

Zakupione na aukcjach produkty były dotykane tylko przez twórcę, jednak należy pamiętać że w trakcie transportu przeszły z rąk do rąk. I chociaż to nie bezpośredni kontakt z kamieniem, należy go przygotować nim zostanie użyty po raz pierwszy.

  • Przygotuj miejsce, w którym czujesz się dobrze – np. miejsce używane do medytacji, ołtarzyk, stół.
  • Zapal świecę (białą)
  • Skup się na przedmiocie i wyobraź sobie, że oczyszczasz go jasnym światłem.
  • Wypowiedz na głos zaklęcie oczyszczające przedmiot
  • Następnie napełnij przedmiot własną energią. Możesz to zrobić wyobrażając sobie swoją energię w ulubionym kolorze spływającą z Twoich rąk do przedmiotu lub pocierając go palcami, całując, zawijając w rytualny obrusik, owiązując wstążką ulubionego koloru – wybór należy do Ciebie!
  • Używaj przedmiotu 🙂

Pamiętaj, że energia podąża za uwagą i myślami – ważne byś był odprężony/a i miał chwilę spokoju, wolną od niepotrzebnych myśli.

Wiedźmińskie sposoby oczyszczania

Ja swoje przedmioty oczyszczam posługując się tylko myślą, energią Światła i wyczuciem. Czasem faktycznie przydaje mi się dodatkowa pomoc w postaci chłodnej wody. Kiedy przedmiot nie powinien mieć kontaktu z wodą, obmywam swoje ręce aż staną się zimne, najlepiej lodowato zimne (lód to także żywioł Wody, jednak ja traktuję je osobno). Wtedy ponawiam proces oczyszczania. Biorę przedmiot do ręki i pozwalam chłodnej, świetlistej energii wymyć obce energie z przedmiotu, zastępując je moją. Od razu też przedstawiam przedmiotowi jego przeznaczenie, w myślach intonując afirmację. Dzięki temu otrzymuję przedmiot czysty, energetyzowany i zaprogramowany. Gotowy do działania.

Słowo końcowe od wiedźmina

Polecam Wam, Czytelnicy, odnaleźć swój żywioł. Z pomocą intuicji lub rozmaitych wykazów, które odnajdziecie w książkach, Internecie, filmach, nagraniach audio, możecie wskazać swój żywioł. Najczęściej jest to żywioł, który przeważa w Waszym życiu. Ja swój (Wodę i Ziemię) znalazłem poprzez obserwację swoich upodobań. Początkowo myślałem, że to Ziemia jest moim ulubionym żywiołem z racji zamiłowania do run, kryształów, ziół. Okazało się jednak, że uwielbiam stosować magię ziemi, a żywioł, który dostarcza mi energii to Woda (zawsze i w każdej postaci pomaga mi na wszelkie dolegliwości, psychiczne, fizyczne, energetyczne). Potem zaś odkryłem, że nie lubię Wodo-ognia (ciepłej wody), wolę Lód. Podobnie z Ziemią, odkryłem swoją pasję do eliksirów (Ziemio-woda) i symboli (Metal – przemawia do mnie bardziej niż drewno). Na koniec odkryłem swoją fascynację burzą i świecami płonącymi w mroku – to przyszedł do mnie żywioł Światła. Warto odnaleźć swój macierzysty żywioł i nie poprzestawać na dążeniach do odkrywania, rozwijać się. Jak widać można znaleźć o wiele więcej.

Kryształ górski

Kryształ górski

Wiadomości końcowe

Zapraszam wszystkich Czytelników na moje magiczne aukcje – odnajdziecie tam niebawem rytuały białej magii i rozmaite talizmany, a w tej chwili magiczne kryształy i czterolistne, laminowane koniczyny. Stale dodaję coś nowego, dlatego warto mieć pod ręką mój mały kram. Każdemu Kupującemu służę radą, każdemu przymierzającemu się do kupna doradzę. Można także składać osobiste zamówienia – dostaję ich wiele poprzez email, gdyż niektórzy chcą spersonalizować swoje przedmioty, rytuały. Sprostam Waszym wymaganiom. Zapraszam więc na aukcje, do polubienia strony na fejsbuku oraz komentowania bloga.

Psst… Na hasło magia rytualna, dostaniecie ode mnie gratis w postaci kryształu, który do Was „wibruje”. Zebrałem w ostatnich 2 latach wiele takich, które odłożyłem z nadzieją, że właściciel się odnajdzie. Postanowiłem im pomóc. Kupując w wiadomości do Sprzedającego wpisz „magiarytualna”, a jeden z kryształów zostanie dołączony gratis do zakupu.

logo magiczne

Proste recepty na miłość, pieniądze i spokój

Dzisiaj wpis o małych przesądach i czynnościach, które mogą dać niewyobrażalnie duże efekty. Nawiązuje to trochę do metody kaizen, a trochę do Prawa Przyciągania. Zanim jednak treść właściwa posta, chciałbym Was poprosić o dwie rzeczy 😉 Dajcie znak życia – skomentujcie posty, napiszcie do mnie – może jest jakiś temat, który Was interesuje i chcielibyście o nim poczytać? Druga rzecz – koniecznie zerknijcie na galerię mojego rękodzieła (trochę magicznych rzeczy też tam jest) o tutaj. A teraz zapraszam na posta.

Rutyna matką spokoju i szczęścia

Człowiek to gwałtowna istota pełna emocji nie do okiełznania, burzących się weń jak woda morska w trakcie sztormu. Jedna iskra powoduje w nim zapłon, pożar godny spalenia Rzymu. Iskrą tą może być wszystko: od obelgi wypowiedzianej pod jego adresem, aż po wyniosłe milczenie czy krzywe spojrzenie. W człowieku tkwi coś wspaniałego i zarazem strasznego – temperament. Nie dziwnym jest więc to, że codzienne, powtarzające się czynności takie jak mycie zębów (żeby były zdrowe), szczotkowanie włosów (żeby były piękne), czytanie książki (żeby być mądrym lub rozluźnionym) zapewniają istotom ludzkim spokój i pewność gruntu. I nie dziwne jest to, że kiedy odbierze się człowiekowi jego codzienne rytuały wpada w szał. Człowiek jest gwałtowny, ma w sobie iskrę, od której wybuchł Wszechświat.

Recepta nr 1: By czuć spokój i harmonię każdego dnia, pielęgnuj swoją rutynę.

Wskazówka ta dotyczy rzeczy, które sprawiają, że TOBIE jest dobrze Z SAMYM SOBĄ. Zadbaj o siebie, jedz kolację o tej samej porze, czytaj książkę w tym samym miejscu, o tej samej porze, przy podobnej muzyce. Spraw sobie prezent w formie Cudownej Chwili. Niech to będzie idealna chwila. Z idealną oprawą. Niech nikt Ci nie przeszkadza. Znajdź coś, co lubisz. Wycisz telefon. Zamknij się w swoim świecie – możesz stworzyć mały kąt w domu. Wystarczy krzesło, kilka zdjęć, może figurka albo inny bibelot. Czasami wystarczy tylko zamknąć oczy i przenieść się myślami do Domu Z Marzeń. Cudowna Chwila jest dla Ciebie. Niech od dzisiaj będzie Twoją codzienną rutyną.

 

bialy-kot-renice-duze

Recepta na gotówkę? Umyj naczynia, wynieś śmieci, posprzątaj po kotkach.

Dlaczego nie masz pieniędzy? Według Sekretu jedynym powodem jest to, że zaklinasz ich brak, żyjesz z tym brakiem, pielęgnujesz go. Ja mam swoją rutynę, którą ustaliłem sam dla własnej wygody. Brakuje mi pieniędzy? Cóż, brak z definicji nie istnieje. To by oznaczało, że czegoś negatywnego jest za dużo. Całą winę za niedobór gotówki zrzuciłem na… niepozmywane naczynia, pełny kosz na śmieci, brudną kuwetę kotków. Powód takiego połączenia jest prosty… A raczej są trzy. Po pierwsze bardzo łatwo pozbyć się braku – zmywanie zajmuje kwadrans, wyniesienie śmieci około pięciu minut, posprzątanie po kotkach około dziesięciu. W pół godziny znalazło się miejsce na pieniądze w moim życiu. Drugim powodem takiego wyboru są moje przekonania – brak pieniędzy kojarzy mi się z biedą, a ta z niezbyt ładnymi zapachami i brudem. Żeby przegnać „biedę” w jej najmniejszym stadium – sprzątam. Czy widzieliście na filmach domy bogatych ludzi? Są czyste, schludne. Kiedy utrzymuję taki porządek, pieniądze pojawiają się znikąd. W mojej głowie jest wzór mieszkania bogatej osoby i gdy go utrzymuję na planie materialnym, nie muszę martwić się o pieniądze. Trzecim powodem wyboru takiego rytuału na gotówkę jest pożyteczność takiego rytuału. Przynosi pieniądze, mieszkanie zaczyna ładnie pachnieć i wyglądać, koty są zadowolone, mam więcej miejsca na przygotowanie smacznego obiadu. Czuję się lepiej!

Recepta nr 2: By zapewnić sobie finansowy raj, dbaj o swoje wizje bogactwa w swoim otoczeniu.

Zastanów się: Jak wygląda dom bogatej osoby? Jak taka osoba mówi o pieniądzach, o bogactwie, o drogich rzeczach? Co robi na co dzień? Jak traktuje innych? Czy pomaga ubogim? Czy waha się, kiedy trzeba pomóc zanieść zakupy na 4 piętro? Jak traktuje swoich przyjaciół? Zapisz swoje odpowiedzi i przyjrzyj im się. Jeśli Twoje odpowiedzi są negatywne, nieprzyjemne – zmień koniecznie swoją wizję bogactwa. Przyjrzyj się ludziom, którzy są Twoim ideałem bogactwa. Wyobraź sobie siebie. Pozbądź się z tego obrazu negatywnych elementów. Jeśli Twoje odpowiedzi były lub po poprawce są pozytywne – wciel się w życie takiej osoby. Podpowiem Ci, że nie trzeba mieć milionów na koncie, by czuć się bogatym. Spraw by Twój dom wyglądał czysto jak u bogatych. Mów dobrze o pieniądzach, mów dobrze o bogactwie. Mów: Kiedyś kupię sobie …….. (wstaw nazwę „drogiej” rzeczy). Rób to, co kochasz i pomagaj innym robić to, co kochają. Nie bój się pracy, bądź odważną osobą. Zrezygnuj z rzeczy, które nic nie wnoszą do życia. Pamiętaj o sobie – dbaj o swoje ciało i o ducha. Kiedy ktoś na ulicy zbiera pieniądze dla chorych dzieci – wyskub chociaż 5 groszy. Podnoś pieniądze z ziemi. Wypatruj ich wszędzie. Idź za róg i oczekuj 50 złotych leżących beztrosko na trawniku. Pomóż mamie z remontem, pomóż siostrze w weekend zaopiekować się młodszym bratem. Słuchaj swoich przyjaciół, akceptuj ich i koniecznie dopytuj ich o to, o co sam chciałbyś być pytany. Zachowuj się, jakbyś był bogaty, ale nie wydawaj pieniędzy pochopnie. Bogaci dużo myślą nad wydaniem każdego grosza. Chyba że chodzi o pomoc innym – wtedy suma nie gra roli.

 

jakmoge1

Miłość i inne choroby pozytywnych ludzi

Czujesz się samotny lub po prostu chcesz mieć kogoś obok siebie, kto będzie robił z Tobą coś wspaniałego, doceniał Cię i podziwiał? Cóż. Życie jest proste, więc każda recepta jest prosta. Miłość jest najprostsza do przyciągnięcia. Wiele mówi się o tym, że jest jak trucizna, ale jak dla mnie to okropne oszczerstwo. Miłość, nieskalana naszym strachem, jest najwspanialszą rzeczą na świecie. Dzięki niej rodzą się dzieci, wspaniali ludzie, wynalazki. Miłość otwiera drzwi, nieważne jak bardzo zamknięte są. Miłość jest jak „Alohomora” tylko potężniejsza. Pokona każdą klątwę, każdy strach, każdego demona i każdego człowieka. Miłość zmusiła Boga do zejścia na Ziemię. Jest silniejsza niż cokolwiek. I dlatego przyciągnąć ją jest łatwo.

Recepta nr 3: Wpuść miłość do swojego życia przez codzienny rytuał.

Jak już wspomniałem, niezwykle łatwo jest przyciągnąć miłość. Zadaj sobie pytanie: Jak przyciągnąć partnera w magiczny sposób? I wyłącz się. Pozwól myślom płynąć. Odrzuć stwierdzenia:”to głupie”, „nie, no idiotyzm”. Zapisz na kartce nawet najgłupsze pomysły. I rozważ, który z nich jest najprostszy. Baw się. Wyobraź sobie, że pośrodku domu, w suficie jest klapa. Stań tam, spójrz w górę, wyciągnij rękę do klamki. Powiedz: Wiem, że tam jesteś Miłość. Wpuszczam Cię do siebie, otwieram Ci drzwi. Otwórz niewidzialne wrota i zamknij oczy. Poczuj jak oblewa Cię ciepły, kojący strumień Miłości. Otwórz mu drzwi do łazienki, do sypialni, do salonu. Złap trochę tej Miłości w małe pudełko i zanieś do swojego biura lub w miejsce, w którym pracujesz. Stwórz talizman i zaproś Miłość, żeby wypełniła go swoją mocą. Poproś ją o idealnego partnera, możliwość realizowania swoich pasji, o to czego pragniesz. Koniecznie znajdź swój sposób na codzienne przyzywanie Miłości.

 

22222333

 

 

Podsumowując: rutyna magiczna daje największe efekty. Małe, proste rzeczy zawsze dają ogromny efekt. Wielu z Was słyszało pewnie o Efekcie Motyla. Co to jest? To istota zasady, którą przed chwilą wymieniłem. Motyl, trzepocząc skrzydełkami jest w stanie wywołać burzę na drugim końcu kraju.

Jesteś motylem. Mały trzepot Twoich skrzydeł może zmienić świat.

167285_motyl_na_kwiatku

Afirmacje, marzenia, wiara.

Długo nic nie pisałem, ale właśnie zabieram się za naprawianie tego! Dzisiaj nie mam wiele do powiedzenia, ale tak czy inaczej zapraszam serdecznie.

Fuji-volcano-japan-asia-geography-cherry-blossom-hd-wallpapers-Japan-wallpaper-HD-free-wallpapers-backgrounds-images-FHD-4k-download-2014-2015-2016

Pragnę… Ale nie wiem co dalej.

Snujemy piękne marzenia, które uskrzydlają nasze serca, gdy tylko pomyślimy o nich, że mogłyby się w cudowny sposób spełnić. Naturą ludzką jest wizualizować to, co jeszcze nie istnieje. A naturą ducha ludzkiego to, by poddawać w wątpliwość. Czytam Potęgę Podświadomości – Joseph Murphy, o której wspomniał miły użytkownik Witchcraft. Przemawia do mnie szczególnie ze względu na religijne odniesienie. Nie jestem praktykującym chrześcijaninem, ale jestem związany z dobrą stroną owej religii, która uczy o tym, że cuda się zdarzają. Więc jak okiełznać pragnienia w prosty sposób?

Marzenia

Marzenia to obrazy których chcielibyśmy doświadczyć emocjonalnie. Marzenia to cel, do którego dążymy, a przynajmniej powinniśmy. I w końcu marzenia to miłość. Z racjonalnego punktu widzenia pojawiają się pod wpływem inspiracji lub odczucia namiastki szczęścia, które da nam spełnienie. Dla mnie to gabinet ezoteryczny i pracownia artystyczna, dla innych własny dom, wolność, podróże. Każdy z nas liznął choć raz swoje marzenie. Widzieliśmy piękne domy, wyobrażaliśmy sobie, ze w nich mieszkamy, co dzień rano wstajemy z łóżka, a Słońce wpada promieniem przez rozchylone lekko kotary. Gdyby nie marzenia, nie mielibyśmy celu. Gdyby nie cel… Lepiej nawet o tym nie myśleć!

Afirmacje

Cóż to za słowo, tak dziwnie brzmi i nie przywodzi nic na myśl. Podobne do „aforyzm”, ale jakby inne. Czasem podkreśla się w Wordzie nawet, czy jest prawdziwe? Tak. Afirmacja to prośba, modlitwa, życzenie. Nie zawsze są to słowa w czasie dokonanym, konkretne i odnoszące się do nas. Czasem to jedynie powtarzana w umyśle wizja tego, jak wsiadasz do wymarzonego samochodu lub bierzesz w ramiona swoje pierwsze dziecko. Czasem to godziny spędzone na autohipnozie albo tygodnie nad makietą wymarzonego domu. Czasem jedna myśl powtarzana przez cały czas. „Zdrowy. Jestem zdrowy.” Afirmacja czy modlitwa… To wyrażenie Twojego pragnienia. Wyrazić je możesz jak chcesz! MOŻESZ mówić „Chcę nowy, piękny samochód”. Możesz też uznać, że chcieć to można i narysować go. Możesz zamknąć oczy i odpalić jego niewidzialny silnik. Możesz kupować gazety i wyklejać zeszyty wizerunkami samochodu. Możesz zrobić to wszytsko na raz albo coś innego. Wyraź to! Wyraź i…

Uwierz

Wiara. Czy wiara to nadzieja, że coś się stanie? Czy wiara to rozpaczliwe błagania? Nie. Wiara to pewność, że coś nastąpi bez dowodów, argumentów. Bez odpowiedzi na pytanie dlaczego miałoby się stać. Kiedy wierzymy w coś, nie mamy nadziei. Kiedy w coś wierzymy, prawdziwie, wiemy że się spełni. Jeśli wyrażasz swoje pragnienia przyjrzyj im się. Przyjrzyj się zdjęciu domu, swojej wizualizacji. Usłysz raz jeszcze słowa, które wypowiadasz. Pojmij ich głęboki sens emocjonalny. Mówisz to, piszesz, myślisz, bo wiesz, że to przyniesie efekt. Kiedy przyjrzysz się uważnie swojemu pragnieniu w Twojej głowie otworzy się brama. Przyjmij swoje pragnienie bez oceny, bez krytyki samego siebie. Spójrz i powiedz: To będzie moje. Będzie, bo ja w to wierzę. I wtedy poczujesz… Tą pewność, że będzie tak, jak mówisz. Rób tak jak najczęściej. To jest właśnie wiara!

wallpaper_gothic-3d_animaatjes-29

Mój sposób…

Cóż. Każdy ma swój sposób. Ja wierzę w Słowo. I dlatego podzielę się blogiem specjalnym – Historia Sukcesu jest moją afirmacją. Odczuwam głęboką miłość do Wszechświata, gdy piszę słowa. Uważam, że mogę się nią podzielić, kiedy będziecie czytać. Ja czuję, że pisanie o takich pięknych obrazach mnie uzdrawia. I może uzdrowić także Was.

http://historia-sukcesu.blogspot.com/

Sceptyk i fanatyk – anegdota, refleksja.

Oddalam się od tematów magicznych kamieni. Doskonale wiem o tym, jednak to jest to, co kocham w rozwoju duchowym i nie jest to dobry moment by pisać. W końcu stanowczo chcę napisać cykl, a nie urywkowe posty. Cóż, być może jestem nieco skołowany, ale przeprowadzam się, więc to wytłumaczalne.

Postrzegam świat…

Trafiłem kiedyś, na którymś forum na interesującą anegdotę o sposobach postrzegania świata. Sam po namyśle napisałem krótki fragment, który warto poddać refleksji.

Każdy z nas ma swój kawałek świata, swój mały świat. Jest tam dom, ogródek z płotem i furtką. W domu i w ogrodzie mamy przeróżne rzeczy. Każdy ma inne, chociaż zdarza nam się podpatrywać obce miejsca i przynosić z nich coś do swojego ogródka. Chociaż nie każdy tak robi. Oto mamy sceptyka, ezoteryka, okultystę, fanatyka i Dalajlamę, a z nimi ich małe światy. Świat sceptyka nie jest skomplikowany. Dom jest zamknięty na cztery spusty, żaluzje pozasłaniane. To nie tak, że nie można go odwiedzić, ale nie wiadomo czy wpuści cię do środka. Przez domofon zażąda dowodu tożsamości. Jednak jak mu go okazać, skoro nie widzi? Spróbujmy odwiedzić więc ezoteryka. Jego ogród jest dziki, piękny jak sama Matka Natura, nieujarzmiony ręką ludzką. Okna czyste, przejrzyste, ale zamknięte, tak jak drzwi i furtka. Dzwonka nie widać. No cóż, chodźmy do okultysty. Ten, to dość interesująca osobistość. Wpuszcza nas do ogrodu, wychodzi się przywitać. Jego ogród ma równe ścieżki, zadbane kwiaty. On sam jest dość miły, nawet zaprasza nas na kawę. Opowiadamy mu o sobie, a on prosi nas o pomoc, obiecując w rewanżu obiad i możliwość relaksu. Warto tylko pamiętać o tym, że jeśli popełnimy błąd złapie za broń i nas wygoni. Złóżmy wizytę fanatykowi z naprzeciwka. Oj, oj. Ciężko. Nie ma furtki, dzwonka, a płot z betonu wysoki na dwa i pół metra, okraszony drutem kolczastym. Istna warownia. A przysiągłbym, że widziałem go jak nakłaniał okultystę do zbudowania takiego samego muru. A teraz udaje, że go nie ma? Chodźmy do Dalajlamy. Nasz mistrz wygląda jakby wcale nie zaskoczyła go nasza wizyta, chociaż mówi, że nie spodziewał się. Jego płot jest normalny, furtka zamknięta, ale sam mistrz nam ją otwiera i zaprasza do ogrodu. Zasiadamy wraz z nim na pięknej, naturalnej trawie i oddajemy się medytacji. Jeśli przyszliśmy po radę, z pewnością ją otrzymamy. Jeśli jednak chcielibyśmy wtargnąć w celu wzięcia odwetu za poprzednią, która nie przyniosła nam oczekiwanych efektów, mistrz udzieliłby nam kolejnej rady przez parkan, chroniąc się przed naszą złością. A brzmiałaby ona zapewne…

Kiedy przegrywasz, nie przegrywaj lekcji.

I to właśnie rzecz o różnym sposobie postrzegania. Moim zdaniem: Każdy jest wolny i może postrzegać jak chce. I warto tą zasadę stosować w obie strony. Pozwól sobie być inny i pozwól być innym osobom innymi. Ze wszystkich tych sposobów postrzegania najmniej lubię fanatyków, bo często są agresywni i robią krzywdę sobie i innym. A najbardziej szkoda mi sceptyków, bo nie widzą jak piękny i silny dąb stoi przed ich domem. Jednak w myśl mojej zasady akceptuję ich, póki oni akceptują mnie. Ktoś kiedyś napisał, że akceptacja rzeczywistego stanu rzeczy to najgłębsza medytacja.

A swoją drogą – uwielbiam Dalajlamę, a szczególnie jego dobroduszny uśmiech i iskierkę rozbawienia w kąciku oka.

Dlaczego za magię trzeba płacić?

Dzisiaj krótko napiszę, jestem nieco podziębiony i przez to zmęczony – wolałbym nie przekazywać za dużo takiej energii. 

bieda-z-zycia

Dlaczego za magię trzeba płacić? Jest kilka powodów, które sprawiają, że płacenie określonych sum za usługi duchowe (wróżbiarstwo, rytuały, wykonanie talizmanów, amuletów) trzeba zapłacić i to właśnie pieniędzmi. 

Po pierwsze: równowaga energii

Dumnie powtarza się w temacie Prawa Przyciągania, że co z siebie dajemy, to dostajemy. Więc jeśli dacie z siebie coś dobrego i użytecznego (w wypadku usług są to pieniądze), dostaniecie coś dobrego i użytecznego. Natura nie znosi braku równowagi, więc pamiętajcie by dać tyle ile warta jest usługa. Dokładnie to, intencja zapewni Wam sprawdzalność wróżby/działanie rytuału lub talizmanu. I oczywiście intencja usługodawcy. Tak na prawdę metoda ma najmniejsze znaczenie, a największe mają Wasze i świadczącego usługi intencje. Warto więc wybierać takich wróżbitów i magów/wiedźmy, którym „dobrze z oczu patrzy”. Ich intencja pomocy i wasza intencja wdzięczności to dwie najsilniejsze siły przyciągające to, czego pragniecie.

Po drugie: ochrona przed negatywnymi skutkami

Tak, dobrze widzicie. Zapłata za wykonaną usługę chroni Was przed negatywnym skutkiem (chyba, że jesteście uparci by wierzyć, że nie). W końcu dajecie z siebie coś dobrego, więc siłą rzeczy otrzymacie coś dobrego. Jeśli nie – potrzebna jest chwila refleksji. Może to, co wydaje się negatywne, w rezultacie przyniosło to, czego pragnęliście? Czasami nie da się uniknąć zatrzęsień i nieprzyjemnych zmian.

Po trzecie: odcięcie linkowań energetycznych

Każda intencja może połączyć nas z drugim człowiekiem. Najmocniej widać to oczywiście u matki i dziecka. Matka ma silny instynkt opiekuńczy – czystą intencję miłości, a dziecko silną intencję bycia pod opieką, nauki. To łączy te dwie dusze i pozwala im rozumieć się niekiedy bez słów. To sprawia też, że matka źle się czuje, kiedy z dzieckiem coś jest nie tak. Nawet gdy jest już starsze. Podobny proces zachodzi przy każdym świadomym łączeniu energii. Kiedy prosisz o pomoc, otrzymujesz pomoc. Jednak wątpię byście chcieli odczuwać zły nastrój swojego maga. Zapłata z ausługę sprawi, że nić zerwie się, ponieważ proces został dokonany. Coś za coś. Równowaga została zachowana, intencje zostały przekazane, energia wróżbity/maga zrekompensowana innym dobrem. Proces zamknięty. Oboje jesteście bezpieczni. Ani wy nie otrzymacie jego energii (np. zmęczenia, bólu głowy), ani on nie otrzyma Waszej (a silniejsi duchowo potrafią nieświadomie „odsysać” energię).

I to są trzy najważniejsze powody. Czwarty jest niepokojący. Otóż należy dokonać zapłaty, nawet jeśli usługodawca jej nie chce. Wtedy może być dowolna – w formie przedmiotu, pieniędzy, wspólnego posiłku na wasz koszt, ciasta lub innej ręcznie wykonanej rzeczy. Nie wolno zostawiać takich spraw niedokończonych, gdyż natura prędzej czy później będzie chciała zrównoważyć niedobór energii usługodawcy i wasz nadmiar – w rezultacie świat może Wam coś odebrać. Może się również tak zdarzyć, że usługodawca chce pozostawić łącze energetyczne w jakimś celu. Zapłaćcie mu. To Wasze życie i chcecie być szczęśliwi. A on mógłby się tego od Was nauczyć.


Zapraszam do komentowania, czytania, obserwowania bloga i polecania go dalej.

I oczywiście zapraszam też do sklepu. W tym tygodniu pojawi się więcej produktów, mały poradnik doboru kamieni i warto zajrzeć do POZOSTAŁEGO RĘKODZIEŁA.