Tagi

, , , , , , ,

Witam serdecznie, dzisiaj króciutko o jednym, bardzo blokującym błędzie przy stosowaniu amuletów i talizmanów. Zapraszam.


Zaczynając od podstaw

Nie wiem jak wielu z Was ma problem z rozróżnieniem amuletu od talizmanu, jednak dla mnie na początku nie było to jasne, dopóki czytając o właściwościach magicznych kryształów, nie zobaczyłem że zastosowanie podzielono na dwa aspekty – ochronne i przyciągające. Więc tym, którzy jeszcze nie wiedzą, zdradzę tę słodką tajemnicę. Talizman służy przyciąganiu pozytywnych aspektów, energii, okoliczności, zjawisk, zaś amulet odpycha wszelkie negatywne aspekty. Gdy dręczy Cię lęk, czytelniku, sięgnij po sprawdzony amulet. Gdy zaś chcesz czegoś więcej od życia, sięgnij po mistyczny talizman. Ot, cała magia semantyki.

61DAFwIKsvL._UY395_

Wisiorki, kamyczki, paciorki, symbole, woreczki, magiczne główki

Talizman czy amulet, może mieć najróżniejszą postać. Może być zarówno paczuszką ziół, jak i mosiężną figurką, kwiatem origami, obrazkiem z runami lub z żurawiami. Co więc wyróżnia talizmany i amulety spośród zwykłych przedmiotów? Cóż, warto zamienić „co” na „kto”. To Ty wyróżniasz przedmioty magiczne na tle zwykłych bibelotów. Za naszą myślą i skoncentrowaną uwagą podąża energia, która czyni wiarę magią. Poświęcając przedmiotowi szczególnie dużo uwagi i myśląc o jego przeznaczeniu, ładujesz go energią i sprawiasz, że zaczyna działać. To, co jednak wyróżnia działanie amuletów i talizmanów na tle innych przedmiotów to… rutyna. Dowolny przedmiot, choćby i szczotkę do włosów czy zapalniczkę możesz położyć gdziekolwiek. Jedyne następstwa jaki Cię czekają, to możliwość chwilowego zagubienia przedmiotu. Magiczne przedmioty lubią mieć swoje miejsce. Na Twojej szyi, w specjalnym kuferku, na ołtarzyku, w kieszeni lub ozdobnym woreczku. To wzmacnia ich działanie, gdyż poświęcana im uwaga jest szczególna – zwykłego kamienia nie trzyma się w pięknym puzderku, więc jeśli takowy się w nim znalazł musi być specjalny. Wszystko, co uważane było kiedykolwiek za totem, talizman, przedmiot o wielkiej mocy, było otaczane specjalną czcią. Dzięki temu niektóre, zwykłe niegdyś, przedmioty zyskiwały potężną moc. Każda osoba, która widziała Księgę spoczywającą na zdobnym stojaku lub na poduszce ze złotym sznurkiem, uważała ten wolumin za coś specjalnego, co otrzymało specjalne miejsce. Oto właśnie magia rutyny, zwyczaju, rytuałów codziennych.

il_fullxfull.337524981

Do sedna: Błędem jest otoczenie się tysiącem kamyczków, symboli i woreczków

Dlaczego jest błędem? Prawdziwy, potężny przedmiot rozwiąże wszystkie problemy bez pomocy innych symboli, kamyczków, woreczków z ziołami. Jeśli więc otaczasz się mnogością takich przedmiotów, oznacza to że mają one zbyt małą moc, by zadziałać samodzielnie. Niestety sam kiedyś popełniłem ten błąd i ku przestrodze podzielę się z Wami swoimi odczuciami.

Miałem poważne problemy w wielu dziedzinach życia. Postanowiłem użyć wszelkich możliwych sił, by je usunąć. Codzienne rytuały, namnażanie talizmanów i amuletów, nie przynosiło efektów tak szybko, jak chciałem wówczas je uzyskać. Magia potrzebuje czasu, by się objawić w materialnym planie. Nim zaklęcie czy rytuał przyniesie efekt, należy uzbroić się w cierpliwość i zająć swoimi zajęciami, robiąc wszystko najlepiej jak się umie. A najlepiej robiąc wszystko z uśmiechem i pasją, nie czekając na cud. Mi brakowało cierpliwości, jak każdemu na początku drogi. Otoczyłem się więc nadmiarem symboli przez co magia została uwięziona pomiędzy nimi, nie mogąc się wydostać. Jej działanie przypominało walkę z upierdliwą naklejką. Uwalniała się z jednego miejsca w moim otoczeniu i zaraz przylepiała się do innego ściągana symbolami. W rezultacie powstała silna blokada energetyczna, magia pozostawała w miejscu krążąc i siejąc chaos. Fizycznie czułem się wyczerpany, rozczarowany i zniechęcony. Czekałem, nie miałem motywacji by się ruszyć, narzekałem. Aż w końcu przyszło mi do głowy, w trakcie medytacji w lesie, że jest ogromna różnica między jednym a drugim otoczeniem. W lesie czułem wolność i harmonię, w domu, tuż za progiem czułem jak moja motywacja i energia opadają, a nieprzyjemna, stara energia się do mnie przylepia. Pojąłem w czym popełniłem błąd i sprzątnąłem wszystkie przedmioty magiczne. Wykonałem rytuał sprowadzający energię z powrotem, kończący działanie wszelkich rytuałów i zaklęć. Posprzątałem w mieszkaniu, okadziłem wszystko szałwią i skropiłem uświęconą przez sól wodą. Na koniec zrobiłem listę niedokończonych spraw i zrealizowałem ją w pełni. W ciągu tygodnia energia oczyściła się, ja odzyskałem motywację i chęć do działania. Zapisałem swoje imię runami i to jest jeden z dwóch talizmanów, które noszę i używam na co dzień. Drugim jest mój ulubiony mołdawit.

Więc ku przestrodze – uczcie się czarów i cierpliwości idących w parze, by nie zostać swoją własną ofiarą 😉

A talizman lub amulet możecie nabyć u mnie w sklepie na allegro, klikając obrazek poniżej.

logo magiczne

Reklamy