Miesiąc: Lipiec 2015

Magia Czterolistnych Koniczyn [żywioł: Ziemia]

Dzisiaj bardzo króciutki post, jednak nie bądźcie zawiedzeni! W przyszłym tygodniu posty będą się pojawiać 2 razy w tygodniu. We wtorek i czwartek. Dodatkowo uruchomię dla Was kanał z filmami i prezentacjami na tematy, które poruszam na blogu. Zapraszam do czytania.

06-DSC_0006

Wiedźmińska Chata – czterolistne koniczyny

Magia czterolistnej koniczyny jest znana każdemu człowiekowi – kto odnajdzie ją, odnalazł swoje szczęście. Jest to jeden z wielu symboli, które zostały „zaadoptowane” przez cały świat i przetrwały do dzisiaj. Mało tego, symbol czterolistnej koniczyny jest silnie wykorzystywany w mediach, przemawiając do nas z ekranów telewizorów, komputerów i telefonów. O czym to świadczy? Ludzie nie lubią symboli, które jakkolwiek źle mogą się im skojarzyć – jak niektóre symbole, mało zrozumiałe dla zwykłego, napotkanego na ulicy człowieka, np. pentagram ochronny. Czterolistna Koniczyna nie budzi grozy, ponieważ jest to całkowicie pozytywny talizman, którego nie sposób użyć w negatywny sposób! To nie jest znak zaczerpnięty z dawnych kultur, ani otrzymany od bóstw. To dar Matki Natury, dla nas. Może być omenem szczęścia, ale może także posłużyć jako składnik mikstury, rytuału, woreczka gri gri.

18-DSC_0020

Wiedźmińska Chata – czterolistne koniczyny

Jakie właściwości posiada czterolistna koniczyna?

  • przynosi szczęście
  • spełnia jedno życzenie (można ją zaprogramować , zupełnie jak kryształy)
  • wzmacnia działania magiczne (wywar, którym zostanie przemyty ołtarz)

Czterolistna Koniczyna to ziele, które można wykorzystać zarówno jako talizman, jak i w miksturach, magicznych olejkach dobrobytu. Podarowana komuś, przyniesie szczęście obdarowanemu i darującemu!

15-DSC_0016

Wiedźmińska Chata – czterolistne koniczyny

Jak stosować czterolistne koniczyny?

Zdecydowanie najlepszym sposobem wykorzystania tego Daru Matki Natury jest zamknięcie go w folii (zalaminowanie) i poświęcenie jakiemuś istotnemu celowi. Czterolistne Koniczyny posiadają szczególną moc, należy więc używać ich do szczególnych celów. Zalaminowane nie ulegną zniszczeniu i mogą obdarzyć nas szczególną mocą, darem lub zdarzeniami, które wyniosą nasze życie na inny, lepszy poziom. Należy używać ich mądrze, przemyśleć ich przeznaczenie i skupić się przy programowaniu.

08-DSC_0008

Wiedźmińska Chata – czterolistne koniczyny

Jak zaprogramować czterolistną koniczynę?

  1. Wycisz się w swojej przestrzeni magicznej (np. przy ołtarzyku domowym lub leśnym)
  2. Zapal białą świecę – wspomaga moc intencji. Możesz także posłużyć się szałwiowym kadzidłem, kryształem górskim i święconą solą wodą. Reprezentacja czterech żywiołów wzmocni intencje i przyspieszy realizację marzeń.
  3. Weź w dłonie czterolistną koniczynę i skup się na przekazaniu jej swojego życzenia. Możesz śpiewać, mówić, intonować w myślach lub przelewać obrazy, miłość, światło do koniczyny.
  4. Na koniec podziękuj Matce Naturze za tak piękny dar, zostawiając jej w zamian jakiś podarunek – białą różyczkę, kawałek upieczonego ciasta. Możesz także zrobić coś dla niej – posprzątać las ze śmieci, nakarmić bezdomne kociaki, pomóc innemu człowiekowi : )

Twoje życzenie spełni się tak szybko jak się będzie dało! Daj Ziemi chwilę na otworzenie drogi i drzwi, by Twoje marzenie mogło do ciebie przyjść.

A co jeśli znajdę pięciolistną koniczynę?

Pięciolistne koniczyny także mają swoje znaczenie, chociaż są owiane mniejszą sławą niż czterolistne. Gdy znajdziesz koniczynę o pięciu liściach, oznacza to, że pokochasz. To może być związek partnerski, małżeństwo, przyjaźń lub pasja, zwierzę. Tak samo jak czterolistne, pięciolistne koniczyny można zaprogramować, by przyciągnąć pasję, miłość swojego życia lub spełnienie w związku. I takie koniczyny także znalazłem, jednak one czekają na swoich właścicieli, wyraźnie czuję, że nie są dla mnie. Więc jeśli czytasz te słowa i czujesz, że to o Ciebie chodzi – napisz do mnie.

Słowo od wiedźmina

Czy ciężko jest znaleźć czterolistną koniczynę? Jedni mówią, że trzeba mieć szczęście, a ja powiem Wam, że najlepiej dostroić się do nich. Sam nie znalazłem żadnej przez 22 lata mojego życia, póki nie powiedziałem sobie, że mogę. Przysiągłem sobie, że kiedyś znajdę. Kilka dni później zacząłem znajdywać całe garści czterolistnych koniczyn. Potęga wiary, moi drodzy. Ponieważ mam ich tak dużo, zacząłem je badać, stosować i dzielić się nimi. Można je ode mnie odkupić, na szczęście!

TUTAJ znajdziesz swoją koniczynkę.

Piszcie komentarze, dołączcie do mnie na facebooku, żeby być na bieżąco z nowościami (otwarciem kanału, najnowszymi postami i inspirującymi wpisami każdego dnia). Zajrzyjcie także na pozostałe aukcje z ezoterycznymi przedmiotami i do mojej oferty rytuałów.

Możecie też napisać do mnie maila!

jakubowsky.sebastian@gmail.com

Reklamy

5 argumentów „za” – Kryształowa Biżuteria (żywioł Ziemi)

Wiedźmińska Chata - naszyjnik z sodalitu

Wiedźmińska Chata – naszyjnik z sodalitu

Jaki jest Twój talizman? Nosisz przy sobie woreczek gri gri*, kryształy, skrypt runiczny, małą kartę z symbolem szczęścia, może chińską monetę albo czterolistną koniczynę? Może to tylko węzełek na rzemyku albo ulubiony naszyjnik, ale każdy z nas posiada jakiś talizman przy sobie. Zdradzę Wam w sekrecie, że ja mam tatuaż, żebym nie musiał martwić się o zgubienie talizmanu, ale polecam wszystkim magiczną biżuterię, szczególnie z kamieni naturalnych. Nosząc kryształy w woreczku niejako traci się z nimi kontakt, a nosząc je na szyi czy nadgarstku, stale je czujemy – rośnie ich moc przez nieustający dotyk naszej skóry. Bliżej niż biżuteria mogą być tylko tatuaże, ale nie każdy ma na nie ochotę. Dlatego specjalnie dla moich czytelników podaję 5 argumentów „za” noszeniem biżuterii z kamieni naturalnych.

*gri gri to specjalne woreczki, przygotowywane w trakcie rytuału voo-doo. Ich moc jest zaskakująco silna 😉

090-DSC_0098

Wiedźmińska Chata – bransoletka z chryzokoli i kamienia księżycowego

Nr 1: Stały kontakt z talizmanem

Niepodważalną zaletą magicznej, kryształowej biżuterii jest stały kontakt energetyczny z talizmanem. Kryształki na szyi czy nadgarstku ocierają się o skórę, przypominają o sobie przy każdym ruchu, dzięki czemu wzmacniamy je naszą wolą. Chowając je w woreczku, oddzielamy je od siebie, a są one zasilane naszą energią. Kryształy są jak energetyczny pryzmat – energia pochodząca z naszego ciała astralnego przechodzi przez nie, ożywiając je i skupia się w postaci konkretnego promienia mocy, który reprezentuje kryształ. To jak odwrócony schemat pryzmatu, gdzie nasza energia jest tęczą, a skupia się w jedną, konkretną wiazkę, przyciągającą konkretny cel. Im więcej uwagi poświęca się talizmanowi, tym „żywszy” się staje i mocniejszy. Odłożony na półkę, nawet święty graal czy kamień filozoficzny byłby bezużyteczny! Ale już jeden dotyk ożywiłby jego moc, a co dopiero dotyk przez 24h/dobę.

Nr 2: Brak kłopotliwych pytań – same komplementy.

Kiedy z kieszeni wypada mi woreczek z mołdawitem, skryptem runicznym zamkniętym w kostce z krzyżami i paciorkiem aqua aury – ludzie uśmiechają się dziwnie, chichoczą i stroją sobie żarty. Wielu z nas to dekoncentruje i sprawia, że nasze amulety i talizmany zaczynamy traktować jak ludzie dookoła. A one tracą moc… Cóż, nie trzeba się bać dziwnych spojrzeń, bo w końcu kto ma prawo nas oceniać? Generalnie – nikt. Jednak tym, którym przeszkadza nadmierna wścibskość i dziwne spojrzenia, polecam właśnie biżuterię z kryształami. Żadnych żartów, żadnych kłopotliwych pytań – same komplementy! Ludzie lubią kamienie naturalne, nie zdając sobie sprawy z tego, że to ich matczyna, ziemska energia tak przyciąga do siebie. Pamiętam jak odkryłem swój pierwszy kamień mocy – labradoryt. Zobaczyłem go na szyi u dziewczyny ze stajni. Błyszczał tak pięknie i tak mocno się do mnie „uśmiechał”, że kilka dni później znalazłem go w kryształach podarowanych mi przez moją mamę (niezwykle kocha ametysty). Przyciągnąłem go, bo kiedy tylko go zobaczyłem zapałałem do niego sympatią. Może dlatego, że naszyjnik był piękny…

100-DSC_0108

Wiedźmińska Chata – bransoletka z kamienia księżycowego i ametystu

 

Nr 3: Wodoodporne i „wodoładowalne”.

Kryształy, oprócz niektórych okazów, np. selenitu, można pozostawiać na ciele podczas kąpieli. W ten sposób można je oczyszczać, razem ze swoim ciałem. I przede wszystkim wciąż mieć z nimi kontakt, nawet w trakcie relaksu. Karty z runą czy innym symbolem, woreczka gri gri lub innego podobnego talizmanu nie można zabrać ze sobą do wanny. To kolejny, potężny powód, dla którego warto mieć kryształowy talizman.

115-DSC_0124

Wiedźmińska Chata – bransoletka z sodalitu i kryształu górskiego

Nr 4: Kryształy to dar Matki Ziemi – ich moc jest niemal niewyczerpana.

Należą do żywiołu ziemi, jak cała nasza planeta. Rządzone przez Matkę Naturę, zasilane przez ziemskie jądro – czy wiesz, że energia ta pozwala uruchomić proces leczenia poprzez czakrę podstawy? Zalety są… ogromne jak ziemski glob. Dary Matki Natury są najlepsze, niezależnie od tego czym są. Są łagodne, lekkie i zarazem potężne. Nie ukrywam, że sam ten opis przywodzi mi na myśl kobiecą siłę, pochodzącą z wnętrza. Tak, Ziemia z pewnością jest kobietą, a jej uczucia do nas są niewyczerpane – tak, jak energia dobrze traktowanych, oczyszczanych i energetyzowanych regularnie kryształów.

Nr 5: Stabilna energia i magazynowanie jej.

Energia Ziemi, tkwiąca w kryształach jest niezwykle stabilna i spokojna. Dlaczego jest to zaleta? Symbole zużywają się. Można je przeładować energetycznie i wytrącić z równowagi w jakiej się znajdują. Dobrym przykładem są runy, które uczą równowagi. Stosowanie zbyt wielu znaków mąci umysł, chociaż daje mnóstwo energii. Co jednak nam po energii jeśli mamy chaos w głowie? Stosowanie jednej runy przez długi czas nie sprawia, że traci ona moc. Powoduje natomiast przerost jej mocy – brak równowagi i nieoczekiwane, najczęściej niechciane efekty. Przy symbolach każdego rodzaju należy zachować umiar, ponieważ są one nieuchwytne jak powietrze (wibracje i dźwięki), które nimi włada – szczególnie jeśli są to słowa (nawet w formie jednego znaku). Kryształy mają nieograniczony potencjał wchłaniania i magazynowania energii. Potrafią ją neutralizować lub nawet zamieniać ze złej w dobrą (czarny turmalin to mała fabryka recyklingu energii).

093-DSC_0101

Wiedźmińska Chata – bransoletka z agatu karneolowego i onyksu

Słowo od wiedźmina

Myślę, że już rozumiecie o co chodzi. Chociaż mógłbym o magii kamieni mówić i mówić, to tutaj się zatrzymam i dam Wam pole do popisu. Jakie jeszcze zalety posiada biżuteria wykonana z kamieni? Piszcie w komentarzach i w mailach, a także na facebooku. Natomiast Ci, którzy poczuli, że kryształowe błyskotki są dla nich przeznaczone, niech spojrzą na moją ofertę bransoletek z kamieni naturalnych 😉 Z pewnością znajdziecie coś dla siebie. Moi klienci uwielbiają te bransoletki – była jedna kobieta, która zamówiła dwie, a tuż po odebraniu przesyłki tak się nimi zachwyciła, że zamówiła kolejne dwie! Podejrzewam, że w tej transakcji było więcej niż tylko 4 bransoletki i trochę pieniędzy. Na samo wspomnienie uśmiech pojawia mi się na twarzy. Zachęcam więc do odwiedzenia moich stron.

TUTAJ znajdziesz bezpieczny i pozytywny talizman dla siebie.

TUTAJ znajdziesz dla siebie bezpieczny rytuał z talizmanem.

Już wiesz jakie jeszcze korzyści niesie ze sobą Kryształowa Biżuteria? Pisz w komentarzu, na facebooku pod postem oraz na mój email: jakubowsky.sebastian@gmail.com .

Błąd w stosowaniu talizmanów i amuletów

Witam serdecznie, dzisiaj króciutko o jednym, bardzo blokującym błędzie przy stosowaniu amuletów i talizmanów. Zapraszam.


Zaczynając od podstaw

Nie wiem jak wielu z Was ma problem z rozróżnieniem amuletu od talizmanu, jednak dla mnie na początku nie było to jasne, dopóki czytając o właściwościach magicznych kryształów, nie zobaczyłem że zastosowanie podzielono na dwa aspekty – ochronne i przyciągające. Więc tym, którzy jeszcze nie wiedzą, zdradzę tę słodką tajemnicę. Talizman służy przyciąganiu pozytywnych aspektów, energii, okoliczności, zjawisk, zaś amulet odpycha wszelkie negatywne aspekty. Gdy dręczy Cię lęk, czytelniku, sięgnij po sprawdzony amulet. Gdy zaś chcesz czegoś więcej od życia, sięgnij po mistyczny talizman. Ot, cała magia semantyki.

61DAFwIKsvL._UY395_

Wisiorki, kamyczki, paciorki, symbole, woreczki, magiczne główki

Talizman czy amulet, może mieć najróżniejszą postać. Może być zarówno paczuszką ziół, jak i mosiężną figurką, kwiatem origami, obrazkiem z runami lub z żurawiami. Co więc wyróżnia talizmany i amulety spośród zwykłych przedmiotów? Cóż, warto zamienić „co” na „kto”. To Ty wyróżniasz przedmioty magiczne na tle zwykłych bibelotów. Za naszą myślą i skoncentrowaną uwagą podąża energia, która czyni wiarę magią. Poświęcając przedmiotowi szczególnie dużo uwagi i myśląc o jego przeznaczeniu, ładujesz go energią i sprawiasz, że zaczyna działać. To, co jednak wyróżnia działanie amuletów i talizmanów na tle innych przedmiotów to… rutyna. Dowolny przedmiot, choćby i szczotkę do włosów czy zapalniczkę możesz położyć gdziekolwiek. Jedyne następstwa jaki Cię czekają, to możliwość chwilowego zagubienia przedmiotu. Magiczne przedmioty lubią mieć swoje miejsce. Na Twojej szyi, w specjalnym kuferku, na ołtarzyku, w kieszeni lub ozdobnym woreczku. To wzmacnia ich działanie, gdyż poświęcana im uwaga jest szczególna – zwykłego kamienia nie trzyma się w pięknym puzderku, więc jeśli takowy się w nim znalazł musi być specjalny. Wszystko, co uważane było kiedykolwiek za totem, talizman, przedmiot o wielkiej mocy, było otaczane specjalną czcią. Dzięki temu niektóre, zwykłe niegdyś, przedmioty zyskiwały potężną moc. Każda osoba, która widziała Księgę spoczywającą na zdobnym stojaku lub na poduszce ze złotym sznurkiem, uważała ten wolumin za coś specjalnego, co otrzymało specjalne miejsce. Oto właśnie magia rutyny, zwyczaju, rytuałów codziennych.

il_fullxfull.337524981

Do sedna: Błędem jest otoczenie się tysiącem kamyczków, symboli i woreczków

Dlaczego jest błędem? Prawdziwy, potężny przedmiot rozwiąże wszystkie problemy bez pomocy innych symboli, kamyczków, woreczków z ziołami. Jeśli więc otaczasz się mnogością takich przedmiotów, oznacza to że mają one zbyt małą moc, by zadziałać samodzielnie. Niestety sam kiedyś popełniłem ten błąd i ku przestrodze podzielę się z Wami swoimi odczuciami.

Miałem poważne problemy w wielu dziedzinach życia. Postanowiłem użyć wszelkich możliwych sił, by je usunąć. Codzienne rytuały, namnażanie talizmanów i amuletów, nie przynosiło efektów tak szybko, jak chciałem wówczas je uzyskać. Magia potrzebuje czasu, by się objawić w materialnym planie. Nim zaklęcie czy rytuał przyniesie efekt, należy uzbroić się w cierpliwość i zająć swoimi zajęciami, robiąc wszystko najlepiej jak się umie. A najlepiej robiąc wszystko z uśmiechem i pasją, nie czekając na cud. Mi brakowało cierpliwości, jak każdemu na początku drogi. Otoczyłem się więc nadmiarem symboli przez co magia została uwięziona pomiędzy nimi, nie mogąc się wydostać. Jej działanie przypominało walkę z upierdliwą naklejką. Uwalniała się z jednego miejsca w moim otoczeniu i zaraz przylepiała się do innego ściągana symbolami. W rezultacie powstała silna blokada energetyczna, magia pozostawała w miejscu krążąc i siejąc chaos. Fizycznie czułem się wyczerpany, rozczarowany i zniechęcony. Czekałem, nie miałem motywacji by się ruszyć, narzekałem. Aż w końcu przyszło mi do głowy, w trakcie medytacji w lesie, że jest ogromna różnica między jednym a drugim otoczeniem. W lesie czułem wolność i harmonię, w domu, tuż za progiem czułem jak moja motywacja i energia opadają, a nieprzyjemna, stara energia się do mnie przylepia. Pojąłem w czym popełniłem błąd i sprzątnąłem wszystkie przedmioty magiczne. Wykonałem rytuał sprowadzający energię z powrotem, kończący działanie wszelkich rytuałów i zaklęć. Posprzątałem w mieszkaniu, okadziłem wszystko szałwią i skropiłem uświęconą przez sól wodą. Na koniec zrobiłem listę niedokończonych spraw i zrealizowałem ją w pełni. W ciągu tygodnia energia oczyściła się, ja odzyskałem motywację i chęć do działania. Zapisałem swoje imię runami i to jest jeden z dwóch talizmanów, które noszę i używam na co dzień. Drugim jest mój ulubiony mołdawit.

Więc ku przestrodze – uczcie się czarów i cierpliwości idących w parze, by nie zostać swoją własną ofiarą 😉

A talizman lub amulet możecie nabyć u mnie w sklepie na allegro, klikając obrazek poniżej.

logo magiczne

Jak przygotować przedmiot magiczny do użytku?

Serdecznie witam wszystkich Czytających bloga, szczególnie tych, którzy od dawna na niego zaglądają. Dzisiejszy wpis to na dobrą sprawę chleb powszedni, o którym czasem w swojej diecie niektórzy zapominają. Więc czytajcie, zanim post stanie się czerstwy 😉

day_1__magic_things_by_screamst

Słowem wstępu

Kupujesz przedmioty magiczne? Kamienie, talizmany, amulety, świece? Niezależnie od tego gdzie je kupujesz, pamiętaj, że nie są wolne od innych energii. Są nie sterylne. Niestety inne energie nie zawsze są dobre czy neutralne. Warto więc nauczyć się oczyszczać przedmioty magiczne i rytualne, by użytkować je z radością i pozytywnym skutkiem. Nie spotkałem się jeszcze z przedmiotami sterylnymi energetycznie, ale czasem energia tych przedmiotów potrafi być chaotyczna i nieprzyjemna, szczególnie tych, które przeszły przez wiele rąk, zanim dotarły do mnie.

A jeśli w przedmiocie jest dobra energia? Czy mam go oczyszczać? TAK. Dobra energia pozostaje. Szczególnie jeśli nad przedmiotem odmawiasz zaklęcie zakończone „klauzulą”: Dla dobra mojego i wszystkich. Warto zapamiętać ten drobny szczegół przy białej magii, ustrzeże nas przed niewłaściwym użyciem magii.

o.11236

Sposoby oczyszczania przedmiotów

Istnieje wiele sposobów oczyszczania przedmiotów magicznych ze starej lub po prostu obcej energii. Oto lista tych „najznańszych”:

  • obmyć wodą
  • przeciągnąć ponad świecą
  • przeciągnąć ponad kadzidłem szałwii białej
  • rytuał oczyszczający (można wykorzystać ten)
  • posypać solą, otoczyć kręgiem soli na x godzin
  • otoczyć kręgiem białych świec
  • potrzymać w rękach, oczyszczając dotykiem

Każdy powinien mieć swój sprawdzony sposób na oczyszczanie przedmiotów, pomieszczeń, osób.

Sposób rekomendowany przeze mnie

Swoim sposobem dzielę się już na moich aukcjach magicznych, żeby powiadomić Was przed zakupem, że należy coś takiego zrobić. Dzięki temu na moich aukcjach będzie bezpieczny i doświadczony mistyk, i laik. A zawsze można spytać o poradę, chętnie odpowiadam na pytania. Przytoczę Wam opis:

logo magiczne

Jak postępować z zakupionymi magicznymi przedmiotami?

Zakupione na aukcjach produkty były dotykane tylko przez twórcę, jednak należy pamiętać że w trakcie transportu przeszły z rąk do rąk. I chociaż to nie bezpośredni kontakt z kamieniem, należy go przygotować nim zostanie użyty po raz pierwszy.

  • Przygotuj miejsce, w którym czujesz się dobrze – np. miejsce używane do medytacji, ołtarzyk, stół.
  • Zapal świecę (białą)
  • Skup się na przedmiocie i wyobraź sobie, że oczyszczasz go jasnym światłem.
  • Wypowiedz na głos zaklęcie oczyszczające przedmiot
  • Następnie napełnij przedmiot własną energią. Możesz to zrobić wyobrażając sobie swoją energię w ulubionym kolorze spływającą z Twoich rąk do przedmiotu lub pocierając go palcami, całując, zawijając w rytualny obrusik, owiązując wstążką ulubionego koloru – wybór należy do Ciebie!
  • Używaj przedmiotu 🙂

Pamiętaj, że energia podąża za uwagą i myślami – ważne byś był odprężony/a i miał chwilę spokoju, wolną od niepotrzebnych myśli.

Wiedźmińskie sposoby oczyszczania

Ja swoje przedmioty oczyszczam posługując się tylko myślą, energią Światła i wyczuciem. Czasem faktycznie przydaje mi się dodatkowa pomoc w postaci chłodnej wody. Kiedy przedmiot nie powinien mieć kontaktu z wodą, obmywam swoje ręce aż staną się zimne, najlepiej lodowato zimne (lód to także żywioł Wody, jednak ja traktuję je osobno). Wtedy ponawiam proces oczyszczania. Biorę przedmiot do ręki i pozwalam chłodnej, świetlistej energii wymyć obce energie z przedmiotu, zastępując je moją. Od razu też przedstawiam przedmiotowi jego przeznaczenie, w myślach intonując afirmację. Dzięki temu otrzymuję przedmiot czysty, energetyzowany i zaprogramowany. Gotowy do działania.

Słowo końcowe od wiedźmina

Polecam Wam, Czytelnicy, odnaleźć swój żywioł. Z pomocą intuicji lub rozmaitych wykazów, które odnajdziecie w książkach, Internecie, filmach, nagraniach audio, możecie wskazać swój żywioł. Najczęściej jest to żywioł, który przeważa w Waszym życiu. Ja swój (Wodę i Ziemię) znalazłem poprzez obserwację swoich upodobań. Początkowo myślałem, że to Ziemia jest moim ulubionym żywiołem z racji zamiłowania do run, kryształów, ziół. Okazało się jednak, że uwielbiam stosować magię ziemi, a żywioł, który dostarcza mi energii to Woda (zawsze i w każdej postaci pomaga mi na wszelkie dolegliwości, psychiczne, fizyczne, energetyczne). Potem zaś odkryłem, że nie lubię Wodo-ognia (ciepłej wody), wolę Lód. Podobnie z Ziemią, odkryłem swoją pasję do eliksirów (Ziemio-woda) i symboli (Metal – przemawia do mnie bardziej niż drewno). Na koniec odkryłem swoją fascynację burzą i świecami płonącymi w mroku – to przyszedł do mnie żywioł Światła. Warto odnaleźć swój macierzysty żywioł i nie poprzestawać na dążeniach do odkrywania, rozwijać się. Jak widać można znaleźć o wiele więcej.

Kryształ górski

Kryształ górski

Wiadomości końcowe

Zapraszam wszystkich Czytelników na moje magiczne aukcje – odnajdziecie tam niebawem rytuały białej magii i rozmaite talizmany, a w tej chwili magiczne kryształy i czterolistne, laminowane koniczyny. Stale dodaję coś nowego, dlatego warto mieć pod ręką mój mały kram. Każdemu Kupującemu służę radą, każdemu przymierzającemu się do kupna doradzę. Można także składać osobiste zamówienia – dostaję ich wiele poprzez email, gdyż niektórzy chcą spersonalizować swoje przedmioty, rytuały. Sprostam Waszym wymaganiom. Zapraszam więc na aukcje, do polubienia strony na fejsbuku oraz komentowania bloga.

Psst… Na hasło magia rytualna, dostaniecie ode mnie gratis w postaci kryształu, który do Was „wibruje”. Zebrałem w ostatnich 2 latach wiele takich, które odłożyłem z nadzieją, że właściciel się odnajdzie. Postanowiłem im pomóc. Kupując w wiadomości do Sprzedającego wpisz „magiarytualna”, a jeden z kryształów zostanie dołączony gratis do zakupu.

logo magiczne