Miesiąc: Marzec 2015

Proste recepty na miłość, pieniądze i spokój

Dzisiaj wpis o małych przesądach i czynnościach, które mogą dać niewyobrażalnie duże efekty. Nawiązuje to trochę do metody kaizen, a trochę do Prawa Przyciągania. Zanim jednak treść właściwa posta, chciałbym Was poprosić o dwie rzeczy 😉 Dajcie znak życia – skomentujcie posty, napiszcie do mnie – może jest jakiś temat, który Was interesuje i chcielibyście o nim poczytać? Druga rzecz – koniecznie zerknijcie na galerię mojego rękodzieła (trochę magicznych rzeczy też tam jest) o tutaj. A teraz zapraszam na posta.

Rutyna matką spokoju i szczęścia

Człowiek to gwałtowna istota pełna emocji nie do okiełznania, burzących się weń jak woda morska w trakcie sztormu. Jedna iskra powoduje w nim zapłon, pożar godny spalenia Rzymu. Iskrą tą może być wszystko: od obelgi wypowiedzianej pod jego adresem, aż po wyniosłe milczenie czy krzywe spojrzenie. W człowieku tkwi coś wspaniałego i zarazem strasznego – temperament. Nie dziwnym jest więc to, że codzienne, powtarzające się czynności takie jak mycie zębów (żeby były zdrowe), szczotkowanie włosów (żeby były piękne), czytanie książki (żeby być mądrym lub rozluźnionym) zapewniają istotom ludzkim spokój i pewność gruntu. I nie dziwne jest to, że kiedy odbierze się człowiekowi jego codzienne rytuały wpada w szał. Człowiek jest gwałtowny, ma w sobie iskrę, od której wybuchł Wszechświat.

Recepta nr 1: By czuć spokój i harmonię każdego dnia, pielęgnuj swoją rutynę.

Wskazówka ta dotyczy rzeczy, które sprawiają, że TOBIE jest dobrze Z SAMYM SOBĄ. Zadbaj o siebie, jedz kolację o tej samej porze, czytaj książkę w tym samym miejscu, o tej samej porze, przy podobnej muzyce. Spraw sobie prezent w formie Cudownej Chwili. Niech to będzie idealna chwila. Z idealną oprawą. Niech nikt Ci nie przeszkadza. Znajdź coś, co lubisz. Wycisz telefon. Zamknij się w swoim świecie – możesz stworzyć mały kąt w domu. Wystarczy krzesło, kilka zdjęć, może figurka albo inny bibelot. Czasami wystarczy tylko zamknąć oczy i przenieść się myślami do Domu Z Marzeń. Cudowna Chwila jest dla Ciebie. Niech od dzisiaj będzie Twoją codzienną rutyną.

 

bialy-kot-renice-duze

Recepta na gotówkę? Umyj naczynia, wynieś śmieci, posprzątaj po kotkach.

Dlaczego nie masz pieniędzy? Według Sekretu jedynym powodem jest to, że zaklinasz ich brak, żyjesz z tym brakiem, pielęgnujesz go. Ja mam swoją rutynę, którą ustaliłem sam dla własnej wygody. Brakuje mi pieniędzy? Cóż, brak z definicji nie istnieje. To by oznaczało, że czegoś negatywnego jest za dużo. Całą winę za niedobór gotówki zrzuciłem na… niepozmywane naczynia, pełny kosz na śmieci, brudną kuwetę kotków. Powód takiego połączenia jest prosty… A raczej są trzy. Po pierwsze bardzo łatwo pozbyć się braku – zmywanie zajmuje kwadrans, wyniesienie śmieci około pięciu minut, posprzątanie po kotkach około dziesięciu. W pół godziny znalazło się miejsce na pieniądze w moim życiu. Drugim powodem takiego wyboru są moje przekonania – brak pieniędzy kojarzy mi się z biedą, a ta z niezbyt ładnymi zapachami i brudem. Żeby przegnać „biedę” w jej najmniejszym stadium – sprzątam. Czy widzieliście na filmach domy bogatych ludzi? Są czyste, schludne. Kiedy utrzymuję taki porządek, pieniądze pojawiają się znikąd. W mojej głowie jest wzór mieszkania bogatej osoby i gdy go utrzymuję na planie materialnym, nie muszę martwić się o pieniądze. Trzecim powodem wyboru takiego rytuału na gotówkę jest pożyteczność takiego rytuału. Przynosi pieniądze, mieszkanie zaczyna ładnie pachnieć i wyglądać, koty są zadowolone, mam więcej miejsca na przygotowanie smacznego obiadu. Czuję się lepiej!

Recepta nr 2: By zapewnić sobie finansowy raj, dbaj o swoje wizje bogactwa w swoim otoczeniu.

Zastanów się: Jak wygląda dom bogatej osoby? Jak taka osoba mówi o pieniądzach, o bogactwie, o drogich rzeczach? Co robi na co dzień? Jak traktuje innych? Czy pomaga ubogim? Czy waha się, kiedy trzeba pomóc zanieść zakupy na 4 piętro? Jak traktuje swoich przyjaciół? Zapisz swoje odpowiedzi i przyjrzyj im się. Jeśli Twoje odpowiedzi są negatywne, nieprzyjemne – zmień koniecznie swoją wizję bogactwa. Przyjrzyj się ludziom, którzy są Twoim ideałem bogactwa. Wyobraź sobie siebie. Pozbądź się z tego obrazu negatywnych elementów. Jeśli Twoje odpowiedzi były lub po poprawce są pozytywne – wciel się w życie takiej osoby. Podpowiem Ci, że nie trzeba mieć milionów na koncie, by czuć się bogatym. Spraw by Twój dom wyglądał czysto jak u bogatych. Mów dobrze o pieniądzach, mów dobrze o bogactwie. Mów: Kiedyś kupię sobie …….. (wstaw nazwę „drogiej” rzeczy). Rób to, co kochasz i pomagaj innym robić to, co kochają. Nie bój się pracy, bądź odważną osobą. Zrezygnuj z rzeczy, które nic nie wnoszą do życia. Pamiętaj o sobie – dbaj o swoje ciało i o ducha. Kiedy ktoś na ulicy zbiera pieniądze dla chorych dzieci – wyskub chociaż 5 groszy. Podnoś pieniądze z ziemi. Wypatruj ich wszędzie. Idź za róg i oczekuj 50 złotych leżących beztrosko na trawniku. Pomóż mamie z remontem, pomóż siostrze w weekend zaopiekować się młodszym bratem. Słuchaj swoich przyjaciół, akceptuj ich i koniecznie dopytuj ich o to, o co sam chciałbyś być pytany. Zachowuj się, jakbyś był bogaty, ale nie wydawaj pieniędzy pochopnie. Bogaci dużo myślą nad wydaniem każdego grosza. Chyba że chodzi o pomoc innym – wtedy suma nie gra roli.

 

jakmoge1

Miłość i inne choroby pozytywnych ludzi

Czujesz się samotny lub po prostu chcesz mieć kogoś obok siebie, kto będzie robił z Tobą coś wspaniałego, doceniał Cię i podziwiał? Cóż. Życie jest proste, więc każda recepta jest prosta. Miłość jest najprostsza do przyciągnięcia. Wiele mówi się o tym, że jest jak trucizna, ale jak dla mnie to okropne oszczerstwo. Miłość, nieskalana naszym strachem, jest najwspanialszą rzeczą na świecie. Dzięki niej rodzą się dzieci, wspaniali ludzie, wynalazki. Miłość otwiera drzwi, nieważne jak bardzo zamknięte są. Miłość jest jak „Alohomora” tylko potężniejsza. Pokona każdą klątwę, każdy strach, każdego demona i każdego człowieka. Miłość zmusiła Boga do zejścia na Ziemię. Jest silniejsza niż cokolwiek. I dlatego przyciągnąć ją jest łatwo.

Recepta nr 3: Wpuść miłość do swojego życia przez codzienny rytuał.

Jak już wspomniałem, niezwykle łatwo jest przyciągnąć miłość. Zadaj sobie pytanie: Jak przyciągnąć partnera w magiczny sposób? I wyłącz się. Pozwól myślom płynąć. Odrzuć stwierdzenia:”to głupie”, „nie, no idiotyzm”. Zapisz na kartce nawet najgłupsze pomysły. I rozważ, który z nich jest najprostszy. Baw się. Wyobraź sobie, że pośrodku domu, w suficie jest klapa. Stań tam, spójrz w górę, wyciągnij rękę do klamki. Powiedz: Wiem, że tam jesteś Miłość. Wpuszczam Cię do siebie, otwieram Ci drzwi. Otwórz niewidzialne wrota i zamknij oczy. Poczuj jak oblewa Cię ciepły, kojący strumień Miłości. Otwórz mu drzwi do łazienki, do sypialni, do salonu. Złap trochę tej Miłości w małe pudełko i zanieś do swojego biura lub w miejsce, w którym pracujesz. Stwórz talizman i zaproś Miłość, żeby wypełniła go swoją mocą. Poproś ją o idealnego partnera, możliwość realizowania swoich pasji, o to czego pragniesz. Koniecznie znajdź swój sposób na codzienne przyzywanie Miłości.

 

22222333

 

 

Podsumowując: rutyna magiczna daje największe efekty. Małe, proste rzeczy zawsze dają ogromny efekt. Wielu z Was słyszało pewnie o Efekcie Motyla. Co to jest? To istota zasady, którą przed chwilą wymieniłem. Motyl, trzepocząc skrzydełkami jest w stanie wywołać burzę na drugim końcu kraju.

Jesteś motylem. Mały trzepot Twoich skrzydeł może zmienić świat.

167285_motyl_na_kwiatku

Reklamy

Polecam: Kilka książek na pocieszenie i uleczenie duszy

Dzisiaj postanowiłem podzielić się swoimi ulubionymi tytułami, które jak dotąd uchroniły mnie przed kiepskim nastrojem. Wiecie jak bardzo ważne jest, żeby nie myśleć negatywnie? Ostatnio miałem spory przewrót w życiu. Przeprowadzka, strata przyjaciela, kilka problemów z finansami. Nie poddałem się, bo jestem upartą bestią. Cały czas myślałem o tym, że wierzę w cuda i właśnie ten cud się teraz dzieje. Mówiłem sobie, że nie można oceniać po pozorach, nawet sytuacji. Okazuje się, że to wszystko, co kiedyś mogło się wydawać dnem dna, było początkiem drogi uwalniającej ostatecznie od zmór przeszłości. Warto myśleć pozytywnie, szczególnie w czarnych godzinach.

Pierwsza pozycja to ta, którą czytam aktualnie. MOŻESZ CZYNIĆ CUDA, Gabrielle Bernstein. Kobieta ta od razu przypadła mi do gustu. Z jej książki aż bije spokój, energia pozytywnej zmiany, zrozumienia. Autorka wydaje się być ciepła, wyrozumiała. Spojrzałem na jej zdjęcie z tyłu i uśmiechnąłem się do siebie: Ona wygląda jak anioł! A ja wierzę w anioły zesłane na Ziemię, żyjące pośród nas. Naprawdę nietrudno je rozpoznać, kiedy pracuje się z energiami i dużo, dużo obserwuje innych ludzi. Ona jest przecudowną kobietą, jasną i pełną miłości bezwarunkowej. Czuła niczym matka, przedstawia 42-dniowy kurs cudów. Każdy tydzień ma podobny schemat. Rozpoznanie strachu, wyrażenie pragnienia pozbycia się go, wybór nowej perspektywy miłości, wdzięczność, wybaczenie, cud i refleksja. Tak mniej więcej przebiega każdy tydzień. Ja właśnie zacząłem drugi i jestem oczarowany. Dosłownie! Dużo lepiej mi się żyje, mimo tego że rozpoznanie strachu i wyeliminowanie go są nieco niekomfortowe. Ja najbardziej pokochałem praktykę wdzięczności.

61u5CKYfBBL._UX250_

 

mozeszczyniccudaoddrobnychzmiandowielkichsukcesow_gabriellebernsteinimages_big259788373776500

 

 

Druga pozycja – nieśmiertelna POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI, Joseph Murphy. No, jestem pod wrażeniem. Człowiek tyle wie o podświadomości, magii, Bogu, a wciąż można się zdziwić i nauczyć czegoś nowego. Bardzo, bardzo przypadła mi do gustu. Przyjemnie się ją czyta, jest świetna dla osób zapracowanych, niecierpliwych – podzielona na krótkie akapity, ma podsumowania na końcu każdego rozdziału. Składa się z wyjaśnień praw rządzących podświadomością na bazie zrozumiałych metafor i porównań, opowieści o ludziach praktykujących i naukowcach oraz z afirmacji, które można wykorzystać dla siebie. Porusza każdy aspekt życia i jest doskonałą lekturą, tak sądzę, na początek przygód z duchowością.

 

potega-podswiadomosci-o609

 

 

 

Trzecia i ostatnia (na dzisiaj) pozycja to miód dla serca. SEKRET BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI, Marci Shimoff i Carol Kline. Ja akurat byłem niecierpliwy, coś mnie ciągnęło do tej książki, więc mam mp3. Książka jest od wydawnictwa Laurum – to już kolejna, która przechodzi przez moje ręce. Sporo wiedzy o czakrach, sporo ciepłych słów i wstrząsających opowieści z happy endem. Samo słuchanie otwierało mnie na odczuwanie wdzięczności i miłości –  a jak wiemy to przyciąga mnóstwo dobrego i ulecza ciało. Ta książka to remedium na bolączki natury duchowej, emocjonalnej i fizycznej. Daje nadzieję, pocieszenie i przede wszystkim pomaga uwierzyć i pokochać siebie. Pomaga stworzyć szczęśliwy, pełen miłości związek. Poradzić sobie ze stratą, żalem, złością. Potężny kawałek literatury.

 

sekret-bezwarunkowej-mioci_155893

 

 

Na pewno jest to trio, które poleciłbym każdemu na początek przygody z duchowością i magią. Pozwala się uwolnić, wzlecieć energetycznie i kochać bez opamiętania. A to jest bardzo ważne na początku.

Jeśli macie jakieś propozycje innych książek lub filmów – napiszcie do mnie lub skomentujcie tego posta. Chętnie poznam Wasze biblioteczki duchowe.

 

 

Afirmacje, marzenia, wiara.

Długo nic nie pisałem, ale właśnie zabieram się za naprawianie tego! Dzisiaj nie mam wiele do powiedzenia, ale tak czy inaczej zapraszam serdecznie.

Fuji-volcano-japan-asia-geography-cherry-blossom-hd-wallpapers-Japan-wallpaper-HD-free-wallpapers-backgrounds-images-FHD-4k-download-2014-2015-2016

Pragnę… Ale nie wiem co dalej.

Snujemy piękne marzenia, które uskrzydlają nasze serca, gdy tylko pomyślimy o nich, że mogłyby się w cudowny sposób spełnić. Naturą ludzką jest wizualizować to, co jeszcze nie istnieje. A naturą ducha ludzkiego to, by poddawać w wątpliwość. Czytam Potęgę Podświadomości – Joseph Murphy, o której wspomniał miły użytkownik Witchcraft. Przemawia do mnie szczególnie ze względu na religijne odniesienie. Nie jestem praktykującym chrześcijaninem, ale jestem związany z dobrą stroną owej religii, która uczy o tym, że cuda się zdarzają. Więc jak okiełznać pragnienia w prosty sposób?

Marzenia

Marzenia to obrazy których chcielibyśmy doświadczyć emocjonalnie. Marzenia to cel, do którego dążymy, a przynajmniej powinniśmy. I w końcu marzenia to miłość. Z racjonalnego punktu widzenia pojawiają się pod wpływem inspiracji lub odczucia namiastki szczęścia, które da nam spełnienie. Dla mnie to gabinet ezoteryczny i pracownia artystyczna, dla innych własny dom, wolność, podróże. Każdy z nas liznął choć raz swoje marzenie. Widzieliśmy piękne domy, wyobrażaliśmy sobie, ze w nich mieszkamy, co dzień rano wstajemy z łóżka, a Słońce wpada promieniem przez rozchylone lekko kotary. Gdyby nie marzenia, nie mielibyśmy celu. Gdyby nie cel… Lepiej nawet o tym nie myśleć!

Afirmacje

Cóż to za słowo, tak dziwnie brzmi i nie przywodzi nic na myśl. Podobne do „aforyzm”, ale jakby inne. Czasem podkreśla się w Wordzie nawet, czy jest prawdziwe? Tak. Afirmacja to prośba, modlitwa, życzenie. Nie zawsze są to słowa w czasie dokonanym, konkretne i odnoszące się do nas. Czasem to jedynie powtarzana w umyśle wizja tego, jak wsiadasz do wymarzonego samochodu lub bierzesz w ramiona swoje pierwsze dziecko. Czasem to godziny spędzone na autohipnozie albo tygodnie nad makietą wymarzonego domu. Czasem jedna myśl powtarzana przez cały czas. „Zdrowy. Jestem zdrowy.” Afirmacja czy modlitwa… To wyrażenie Twojego pragnienia. Wyrazić je możesz jak chcesz! MOŻESZ mówić „Chcę nowy, piękny samochód”. Możesz też uznać, że chcieć to można i narysować go. Możesz zamknąć oczy i odpalić jego niewidzialny silnik. Możesz kupować gazety i wyklejać zeszyty wizerunkami samochodu. Możesz zrobić to wszytsko na raz albo coś innego. Wyraź to! Wyraź i…

Uwierz

Wiara. Czy wiara to nadzieja, że coś się stanie? Czy wiara to rozpaczliwe błagania? Nie. Wiara to pewność, że coś nastąpi bez dowodów, argumentów. Bez odpowiedzi na pytanie dlaczego miałoby się stać. Kiedy wierzymy w coś, nie mamy nadziei. Kiedy w coś wierzymy, prawdziwie, wiemy że się spełni. Jeśli wyrażasz swoje pragnienia przyjrzyj im się. Przyjrzyj się zdjęciu domu, swojej wizualizacji. Usłysz raz jeszcze słowa, które wypowiadasz. Pojmij ich głęboki sens emocjonalny. Mówisz to, piszesz, myślisz, bo wiesz, że to przyniesie efekt. Kiedy przyjrzysz się uważnie swojemu pragnieniu w Twojej głowie otworzy się brama. Przyjmij swoje pragnienie bez oceny, bez krytyki samego siebie. Spójrz i powiedz: To będzie moje. Będzie, bo ja w to wierzę. I wtedy poczujesz… Tą pewność, że będzie tak, jak mówisz. Rób tak jak najczęściej. To jest właśnie wiara!

wallpaper_gothic-3d_animaatjes-29

Mój sposób…

Cóż. Każdy ma swój sposób. Ja wierzę w Słowo. I dlatego podzielę się blogiem specjalnym – Historia Sukcesu jest moją afirmacją. Odczuwam głęboką miłość do Wszechświata, gdy piszę słowa. Uważam, że mogę się nią podzielić, kiedy będziecie czytać. Ja czuję, że pisanie o takich pięknych obrazach mnie uzdrawia. I może uzdrowić także Was.

http://historia-sukcesu.blogspot.com/